Plakaciary – Żeby niewidoczne stało się widoczne

zgwalcilniesiedzi

Co robią? Sceptycy powiedzą – nic takiego. Przeciwnicy – że zaśmiecają miasta (jakby KOLOROWE i mało ekologiczne plakaty polityków nie wisiały po kilka miesięcy, a butelki po piwie czy torebki po czipsach na trawnikach też nikomu AŻ tak nie przeszkadzają.) . Ci, którzy rozumieją i wspierają akcję – że robią dobrą robotę i uświadamiają, czym jest przemoc. Jak ogromne zniszczenie sieje – śmierć, traumy, złamane żebra, kości, serca, życia. I nie, nie chodzi tu o okrutne wojny w Afganistanie, Syrii, czy w krajach Afryki lub innych „zakątkach” świata. Ale też o nas, o Europę, o Polskę. Gdzie mężczyźni gwałcą, wykorzystują, molestują, a nierzadko i mordują kobiety. Swoje żony, przyjaciółki, matki, koleżanki z pracy, znajome. Ale gwałcą też takie, których w ogóle nie znają. Bo taką mają ochotę. Bo mają popęd. Bo „tacy już mężczyźni są”. Dlatego „Plakaciary” mówią „DOŚĆ”.

 

Czytaj dalej >>

Czy mówimy w święta ludzkim głosem?

Jak się okazuje, nie do końca – prawie 60% Polaków obawia się rozmów przy świątecznym stole”
Polacy są wierni tradycji – aż 70% z nas spędza Boże Narodzenie w najbliższym gronie we własnym domu. Wydawałoby się, że bliska rodzina zna nas najlepiej i wie o czym lubimy rozmawiać i czego byśmy sobie życzyli w Nowym Roku. Jak pokazuje badanie przeprowadzone przez agencję SW Research na zlecenie Babbel nie do końca tak jest. Niemal 60% z nas stresuje się rozmowami przy wigilijnym stole, a prawie 40% otrzymało kiedyś nietrafione życzenia.

Czytaj dalej >>