Od dziecka każdej z nas powtarzano ‘musisz być ładna’. Wpajano nam, że brzydkie kobiety nie mają szans na dobre życie. Ile w tym prawdy? Wydaje mi się, że bardzo dużo! Media kreują obraz pieknej, szczupłej kobiety o lśniących włosach. Brzydka jest zazwyczaj głupią, naiwną kretynką, ewentualnie wredną i złą teściową. Na każdym kroku, z plakatów śmieją się do nas zgrabne blondynki z dużymi biustami i nieskazitelnej skórze. Kobieta ma być symbolem seksu i piękna. Kto będzie zajmował się jej intelektem! Ważne, żeby była ‘reprezentacyjna’. Skończyłaś studia, masz doktorat ? Nie liczysz się, jeśli masz cellutilis, albo ważysz więcej niż modelka z plakatu! Oczywiście, że przesadzam! Ale, niestety, wiele w tym prawdy. Znam pewną dziewczynę, która skończyła jeden kierunek studiów, zaczyna drugi, jest niesamowice inteligentna, ma poczucie humoru, jest świetną przyjaciółką, ale co tu dużo mówić, nie jest ładna. Wielu ludzi uznało ją za wredną, złośliwą, głupią babę zanim zamienili z nią kilka słów. Zanim z nią porozmawiali w ich mentalności uznana została za wstrętnego, namolnego babsztyla. Ma niewielu przyjaciół i znajomych. Nie ma chłopaka. Przyjaźni się z nią parę ładniejszych dziewczyn, bo na jej tle wyglądają atrakcyjnie. Na każdym kroku spotykam się z tym samym. Brzydka kobieta nie zostanie sekretarką, nie będzie pracować w miejscu, gdzie ludzie na nią patrzą. Taka dziewczyna, która jest uznana za nieładną uważa się za przegraną. Nie stara się nawet iść do fryzjera, kosmetyczki, po co, i tak jest brzydka… Nie dba o siebie, staje się jeszcze mniej atrakcyjna w oczach innych, zamyka się w domu, wychodzi za mąż za pierwszego faceta, który ją zechce. Potem on ją zdradza, w końcu zostawia ją dla ładniejszej, a ona zostaje w domu z trójką dzieci. Koło się zamyka. Szkoda, że tak jest. A może, gdyby nie głupi sztywny kanon piękna, który wpaja się nam od dzieciństwa, ta kobieta miałaby szansę znaleść szczęście? Znalazłaby faceta, dla którego byłaby piękna, znalazłaby pracę, w której czułaby się spełniona. Tylko, że przeciętny mężczyzna nie chce ‘brzyduli’. Nawet, jeśli sam jest brzydki, gruby i do tego łysiejący musi mieć piękną dziewczynę. Bo tak wypada. Dlatego, często jest tak, że facet nie wybierze tej brzydkiej, nie dlatego, że przeszkadza mu jej wygląd, ale dlatego, że koledzy by się z niego śmiali! Brzydka dziewczyna ma gorzej w życiu. Musi nadrabiać wiecznie dobrym nastrojem (nawet udawanym), musi być dla wszystkich miła, robić wiele rzeczy naprzekór sobie. Piękne czytelniczki! Przyznajcie się same przed sobą… Zdarza się wam czasem, że widzicie brzydką dziewczynę i od razu odwracacie od niej wzrok, nie chcecie z nią rozmawiać, macie wrażenie, że jest gorsza? Obawiam się, że wiele z was przyzna, że tak czasem jest…. Niestety, każdej z nas zdarza się oceniać drugą osobę po wyglądzie. Przyznacie jednak, że predzej wybaczycie błąd brzydkiemu mężczyźnie, niż kobiecie? Łatwiej jest ośmieszyć nieładną dziewczynę, niż nieatrakcyjnego faceta, prawda? Brzydka kobieta nie tylko ma mniejsze szanse na znalezienie męża, ale też przyjaciółki. Chyba, że tak samo brzydkiej, jak ona…. Czy zawsze tak będzie, że mężczyzna jest oceniany według intelektu, a kobieta według wyglądu? Czy musi być tak, że gruby facet jest sympatycznym grubaskiem, a otyła kobieta, wstrętną babą? Nie tylko media i reklamy są temu winne, ale my sami też. Czy nie warto nauczyć się oceniać ludzi po tym, co robią, a nie jak wyglądają? Zacząć chyba należy od innego wychowywania dzieci i zmiany mentalności nam samym. Brzydkie nie znaczy gorsze, a pozatym…. Znacie bajkę o brzydkim kaczątku, prawda?





