Na bezmyślnych żartownisiów skarżą się dyspozytorzy pogotowia, policji i straży. – Przyjmujemy około pięciuset telefonów dziennie od wygłupiającej się młodzieży. W ciągu dziesięciu minut jest nawet dwadzieścia telefonów, które nie są prawdziwymi wezwaniami – mówi Krzysztof Żywczyk zastępca komendanta straży pożarnej w Stalowej Woli – Bywa, że przez dwanaście godzin służby, dyżurny bez przerwy odbiera tylko takie telefony. One irytują, wyczerpują i przede wszystkim mogą uniemożliwić pomoc tym naprawdę potrzebującym.
Szacuje się, że w jednej jednostce straży pożarnej miesięcznie odbieranych jest około ośmiu tysięcy telefonów od żartownisiów.
- Rodzice muszą mieć świadomość, że podarowanie dziecku telefonu to dopiero początek drogi w zapewnieniu mu bezpieczeństwa – mówi Dorotac Fronczek, przedstawiciel firmy CenterNet S.A., organizatora akcji Moja Pierwsza Komórka, której celem jest rozpropagowanie zasad bezpiecznego i racjonalnego korzystania z telefonu komórkowego przez dzieci – Kolejnym istotnym krokiem jest nauka posługiwania się nim – dodaje Fronczek.
Wpojenie pewnych zasad jest konieczne jeżeli chcemy, by nasze dziecko korzystało z telefonu mądrze. Tutaj jest największa rola dorosłych.
Starania rodziców, powinna wspierać również szkoła. Przykładowo organizatorzy akcji „Moja Pierwsza Komórka”, proponują placówkom przeprowadzenie nietypowej lekcji wychowawczej, podczas której dzieci w formie zabawy dowiadują się jak bezpiecznie i rozsądnie korzystać z telefonu komórkowego. Mimo, że żaden dorosły nie chce, by kiedyś musiały z tej wiedzy skorzystać.
Akcja „Moja Pierwsza Komórka” trwa od września 2008 roku. Jej celem jest rozpropagowanie zasad bezpiecznego i racjonalnego korzystania z telefonu komórkowego przez dzieci. Organizatorem jest CenterNet S.A. nowy operator telefonii mobilnej w Polsce. Wszystkie chętne placówki zainteresowane przeprowadzeniem niekonwencjonalnej lekcji wychowawczej, mogą przyłączyć się do akcji.
Kontakt dla zainteresowanych szkół:





