Rosyjskie dziewczyny

 Swietę poznałam kilka miesięcy temu w czasie jednej z jej służbowych podróży do Polski. Wysoka, zgrabna i wiecznie bardzo zajęta. Zdążyła mi się przedstawić i od razu powiedziała, że już musi lecieć i nie ma czasu na rozmowy. Następnym razem, kiedy się spotkałyśmy czasu miała trochę więcej – udało nam się zjeść pizze i umówić się na następną „wstrieczę” (spotkanie).Zaprosiła mnie do Kaliningradu, z czego z przyjemnością skorzystałam. ‘Zabiorę Cię to fajnej, taniej knajpy’, obiecała i słowa dotrzymała. W Kaliningradzie spotkałam jej przyjaciółkę, Szurę. Potem pojechałam do Moskwy, gdzie przez dwa tygodnie byłam gościem Swietłany i jej męża. Zdążyłam poznać ich życie i sposób bycia. Postanowiłam napisać tekst, który przedstawi moje fascynujące, rosyjskie przyjaciółki, bo chociaż Rosja jest naszym sąsiadem, to ich mieszkańcy są dla wielu Polaków niczym przybysze z obcej i niestety – gorszej planety.
Dla nas, Polaków Rosjanki to niemodnie ubrane, silnie umalowane i głupie kobiety, bez wykształcenia. Kiedy zapytałam kilku , kim są dla nich Rosjanie, większość odpowiadała, że to brudni handlarze, wiecznie pijani i kiepsko mówiący po polsku, o innych językach nie mają pojęcia. O niesprawiedliwości tych opinii przekonałam się poznając ten wspaniały kraj. Swieta z Kaliningradu mówi o życiu w Rosji „Nie jest łatwo. Żeby cokolwiek załatwić trzeba długo męczyć się z niewygodnymi ustawami, które najczęściej trzeba po prostu obejść. Większość spraw można załatwić tylko dzięki łapówkom. Młoda dziewczyna w Rosji, która chce być samodzielna musi być bardzo silna. Właściwie, są trzy sposoby na życie, według których żyją Rosjanki – albo znajdują dobrą pracę (ale o to najtrudniej) i wtedy mogą być niezależne od rodziny, albo są utrzymywane przez rodziców, ( często dorosłe dziewczyny, które nie mają pracy, ani męża mieszkają z rodziną ), albo – co jest marzeniem wielu Rosjanek – wychodzą dobrze i bogato za mąż. Bardzo wiele dziewczyn idzie na studia po to, żeby znaleźć tam męża i kończą naukę z dwu-trzyletnim dzieckiem. Najgorzej, jeśli dziewczyna zostanie z rodzicami, wtedy nic dobrego jej nie czeka. Wydaje mi się, że wy, w Polsce, macie łatwiej. Więcej możliwości, więcej pracy, Wam łatwiej wyjechać za granicę i tam pracować.

Dziewczyny w Rosji nie chcą być kurami domowymi, dlatego dużo jest kobiet wykształconych. Pracują, zarabiają tak dobrze, a często lepiej, niż ich mężowie Swieta żyje trochę inaczej niż większość jej rówieśniczek, które pozakładały już rodziny. Ma 26 lat, do Kaliningradu przyjechała z rodzicami, kiedy miała 4. Szkołę w mieście oddalonym od Kaliningradu o 30 km ukończyła z wyróżnieniem – srebrnym medalem. Potem poszła na uniwersytet i chociaż nie udało jej się dostać na wymarzony kierunek – zarządzanie, bo wtedy nie znała angielskiego, to dostała się na ‘radiofizykę i elektronikę’. Nie miała tam wielu koleżanek, w końcu to nie jest popularny wśród dziewcząt kierunek. W czasie studiów zaprzyjaźniła się z Szurą, którą także poznałam w Kaliningradzie. Szura jest młodsza od Swiety o rok, ma, śliczną, półroczną córeczkę. Mieszka z mamą, bratem i babcią.

Obydwie są samotne. Nie mają mężów, ani chłopaków – Szura rozstała się z ojcem swojego dziecka. Żyją tak jak chcą – ‘Nie musza prać brudnych skarpetek, ani gotować mężowi obiadków, jest mi dobrze z moją samotnością’- twierdzi Swieta. Swietę zobaczyłam pierwszy raz w Polsce. Pierwsze wrażenie – bardzo ładna, energiczna dziewczyna, która wie, czego chce. Lekki makijaż, elegancki, chociaż skromny ubiór, żadko nosi biżuterię. Przyjeżdża tu sama raz na trzy, cztery tygodnie, jej niewielka firma współpracuje z polską. Z Kaliningradu wyjeżdza swoim małym golfem około 5 rano, a wraca późną nocą. Potrafi pracować nawet w święta, jeśli to konieczne. Ostatnio zatrudniła kierowcę, który, jeśli ona nie jest potrzebna na miejscu, załatwia mniej ważne sprawy za nią. Swieta jest niezwykle przedsiębiorczą i sprytną dziewczyną. Mówi o sobie ‘mam potworny charakter! Jestem zbyt pragmatyczna i trochę skąpa. Na nic nie mam czasu, tylko na pracę. Pracuję dosłownie od rana do nocy, coraz mniej czasu mam na spotkania ze znajomymi, kino, teatr, czy koncerty’. Ale jej praca przynosi efekty – już teraz stać ją na przyjemne, dwupokojowe mieszkanie w dobrym punkcie miasta, chociaż jeszcze go nie kupiła, to ma zamiar to zrobić w najbliższym czasie, póki co – wynajmuje kawalerkę. Marzy o wyjeździe do Ameryki. ‘Może tam życie jest łatwiejsze?’ – zastanawia się. ‘Bez łapówek, niesympatycznych urzędników, głupich ustaw’.

Wcześniej, chce kupić sprzęt, dzięki któremu moja firma się rozwinie i ułatwi współpracę z Polską, to jej plan na najbliższą przyszłość Chociaż pracuje w reklamie – to nie wszystko jej się tam podoba, ale dobrze zarabia, więc nie narzeka. Pytam ją, dlaczego nie została modelką. Jest przecież piękną, wysoką dziewczyną, bardzo szczupła. Śmieje się, ale przyznaje, że kiedyś, w czasach studenckich, o tym myślała, jednak doszła do wniosku, że to nie dla niej, poza tym, żeby zostać modelką musiałaby zapłacić za odpowiedni kurs dużo pieniędzy, na co nie było jej stać. Szura pracowała kiedyś z niepełnosprawnymi dziećmi. ‘To było wspaniałe, te dzieciaki są pełne miłości i radości’ – mówi. Musiała zmienić pracę, bo tamta, chociaż satysfakcjonująca, to zapłata za nią nie starczała nawet na zapłacenie rachunków. Teraz pracuje w firmie ‘Ajaks’ , która zajmuje się przewozem pasażerskim do Litwy, Polski i Niemiec. Jej marzenie? ‘Znaleźć dobrego partnera w życiu, z którym będę czuła się bezpieczna i kochana, chcę urodzić drugie dziecko, koniecznie chłopca’ śmieje się. Jeśli chodzi o pracę, to chciałaby uczestniczyć w rozwoju swojej firmy i przyczynić się do jej sukcesu. Lubi swoją pracę, która daje jej nie tylko satysfakcję, ale także odpowiednie zabezpieczenie finansowe.

Ma niesamowite poczucie humoru, jest pełną optymizmu i radości dziewczyną. Jest cierpliwa, lubi słuchać, dlatego wokół niej jest zawsze dużo ludzi, którzy zwierzają się jej wiedząc, że wysłucha i pomoże. Swieta uwielbia rysować i czytać książki, jej ukochani pisarze to Dostojewski i Oscar Wilde. Ma wielu dobrych znajomych, a mało przyjaciół, bo jak twierdzi, tych najprawdziwszych nie może być zbyt wielu… Najważniejszym zainteresowaniem Szury jest teraz jej dziecko, którego bardzo nie lubi opuszczać, nawet na kilka godzin, kiedy wychodzi do pracy. Córeczka jest najważniejsza w jej życiu, uwielbia o niej mówić. Kiedy pytam Szurę i Swietę o stosunek do Polski, uśmiechają się. Swieta twierdzi, że chociaż Polska jest coraz bardziej europejska, to trochę nam jeszcze brakuje. ‘I tak mniej niż nam’ śmieje się. Uważa, że to mentalność niektórych Polaków sprawia, że wciąż jesteśmy krok za Europą. Najbardziej przeraża ją w nas, Polakach brak tolerancji. Jeśli chodzi o ludzi biznesu, to w nich zadziwią ją brak odpowiedzialności i niepoważny stosunek do bardzo poważnych projektów.

Praca Szury jest związana z naszym krajem, dlatego interesuje ją wszystko, co dotyczy Polski. Lubi nasz kraj, chciałaby o nim więcej wiedzieć. Obydwie mają nadzieję, że kiedy wejdziemy do Unii, nie odsuniemy się od Rosji i od ich obwodu. Swietłana z Moskwy pracuje w telewizji. Przeprowadza wywiady, współpracuje przy produkcji różnych programów. Pracowała przy realizacji rosyjskiego reality show ‘Za stiekłom’ Ma męża, o dzieciach jeszcze nie myśli. ‘na razie musi wystarczyć mi kot’ uśmiecha się. Nie ma jeszcze 30 lat, więc to może jeszcze trochę poczekać. Jest niepoprawną optymistką. Uwielbia podróżować, czytać i spotykać się ze znajomymi. Kiedy odwiedzam ją w Moskwie – codziennie przychodzą do niej i jej męża Vadima przyjaciele. Chociaż zdarza jej się wracać z pracy nawet o 20, to nigdy nie braknie jej czasu dla znajomych. ‘Mam dobrze, bo mogę wyjść do pracy nawet po 11, dlatego zawsze zdążę się wyspać’. Swietłana świetnie zarabia, tak samo jak Vadim, który jest informatykiem w firmie UPS. Mimo to mieszkają w małym, dwupokojowym mieszkanku, nie mają samochodu. ‘Tak mi dobrze. Po co mi więcej?’. Chociaż mieszkałam z nimi 10 dni, nie słyszałam, żeby narzekali. Ta ‘cecha narodowa’ Polaków nie dotyczy chyba Rosjan!

Swietłana uwielbia śpiewać. Ma piękny głos! Kiedy przychodzą przyjaciele, Swietłana gasi światło, zapala świeczki, bierze gitarę i śpiewa. Uwielbia, kiedy jej dom jest pełen bliskich jej ludzi, Jej znajomi czują się u Swietłany jak u siebie, która jest wręcz niewyobrażalnie gościnna. Wiedzą, że pani domu lubi dobre wino, dlatego nigdy go nie brakuje na stole. Przynoszą wino, coś do ‘przekąszenia’, potem rozmawiają, śpiewają, śmieją się do późnej nocy. Swietłana skończyła filologie rosyjską na moskiewskim uniwersytecie imienia Łomonosowa. Poszła tam, bo kocha swój język, a przede wszystkim – literaturę. Zna też wielu polskich pisarzy, lubi polskie filmy, muzykę. Mówi, że w Moskwie dużą popularność ma nasza pisarka, Joanna Chmielweska. ‘Ze dwa, trzy lata temu, w metrze wszyscy czytali Chmielewską’ Chociaż nigdy w naszym kraju nie była, bardzo chce tu przyjechać, bo jest Polski ciekawa, ale tak naprawdę niewiele wie o Polakach, naszym stylu życia i naszej rzeczywistości. Czym różnią się dziewczyny z Rosji? Są może trochę bardziej zagubione, ale znają swój cel w życiu. Są większymi optymistkami niż my, jeszcze nie przywykły do ‘normalnego życia’ – pełnych półek w sklepach, możliwości wyboru, dlatego cieszą się tym i są jeszcze trochę zdziwione rzeczywistością.

Jednak to takie same dziewczyny, mają podobne plany, marzenia – ani lepsze, ani gorsze od nas. Może jednak więcej w nich tej osławionej – pięknej, poetyckiej i romantycznej ‘słowiańskiej duszy’, która w nas powoli zanika…

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net
Rosyjskie dziewczyny
  • 0.00 / 5 5
0 głosów, średnia: 0.00

Dodaj komentarz

PUELLANOVA nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Zastrzega sobie prawo do usuwania opinii bez podawania przyczyny.Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa PUELLANOVA lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.