Świąteczne zakupy – szaleństwo bez ograniczeń

Szał Zakupów

Która kobieta nie lubi zakupów? Która, tym bardziej, nie lubi świątecznych zakupów? Czy zastanawiałaś się co sprawia, że Boże Narodzenie ma tak magiczny nastrój? Czy święta mają go same w sobie, czy to właśnie cała otoczka wprowadza nas w atmosferę dzwoneczków, reniferów i nastrojowych myśli? Jednym bardzo ważnym czynnikiem w całej tej otoczce są świąteczne zakupy. Zakupy, zakupy, zakupy! Gdzie kupić? Co kupić? Szał zakupów rozpoczęty! Jestem przekonana, że wiele razy wpadłaś w sidła marketingowe. Wydaje się, że  idziemy zaledwie po jedną konkretną rzecz, a wracamy z siatkami małych ślicznych drobiazgów. I oczywiście, pustą kieszenią. Jeszcze gorzej, gdy mamy kartę kredytową, wtedy wydawanie zakupów nie boli. Boli dopiero przy spłacie kredytu i pustym koncie!

Pamiętaj jednak, aby spróbować przynajmniej zachować umiar, bo może się okazać że kupiłaś mnóstwo niepotrzebnych kiczowatych dupereli. Ciężko się powstrzymać od kupienia drobnego bałwanka, święcącego aniołka, ręcznie malowanej bombki, romantycznej świeczki, dzwoneczka z kokardką, pluszowego Mikołajka, renifera grającego naszą ulubioną kolędę, itd. Najwięcej przyjemności sprawiają nam te drobiazgi w momencie oglądania, wybierania i wreszcie kupowania. Hura! Mam słodkiego bałwanka! Jednak często kilka godzin później okazuje się, że nie mamy co z nim zrobić, ani gdzie go postawić. Zawsze możemy obdarować nim naszych przyjaciół, ale czy oni będą mieli na półkach miejsce na tego typu ozdoby?

Myśl o tym, co będzie PO świętach. Trzeba będzie jeszcze kupić szałową kreację na Sylwestra, a potem… Zapłacić rachunki, spłacić kredyty…Styczeń pod znakiem „biedowania” to nie jest nic przyjemnego. Dlatego, zanim z błyskiem w oku zaczniesz kupować kolejne prezenty, świąteczne gadżety, ubrania, które, wydają ci się, że są za „pół darmo”, pomyśl o konsekwencjach. To na pewno ostudzi zakupowy szał.
Nie bierz ze sobą karty płatniczej, weź gotówkę. Płacąc kartą, masz wrażenie, że naprawdę nic nie wydajesz. Z ograniczoną ilością pieniędzy łatwiej zachować umiar. Lepiej skorzystać wcześniej z bankomatu, a kartę zostawić bezpiecznie w domu. Nawet, jeśli zobaczysz coś naprawdę wspaniałego, co wyda ci się szałową okazją, zawsze możesz wrócić po kartę, a po drodze przemyśleć, czy to naprawdę jest ci potrzebne.

Nie daj się „złapać w promocje”. Pamiętaj, że to, iż ktoś napisał na cenie wielkimi literami PROMOCJA, nie zawsze oznacza, iż tak faktycznie jest. Czasami towary są przecenione o…20 groszy, albo stara cena jest sztucznie podniesiona w górę. Poza tym, to, że coś jest tanie, wcale nie znaczy, że bardzo potrzebne. Zastanów się, czego naprawdę chcesz, co MUSISZ mieć, a co jest tylko przejściową zachcianką!
Pamiętaj, że Boże Narodzenie nie trwa cały rok i świąteczne śliczności trzeba będzie niedługo schować do szafy. Dlatego bądź ostrożna i kupuj tylko najładniejsze aniołki, bo do końca odmówić sobie tej przyjemności przecież nie możemy! Poza tym, prawdziwy nastrój Bożego Narodzenia odnajdziesz nie w zakupach, ale w sercu…

Wesołych i umiarkowanych zakupów!

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net
Świąteczne zakupy – szaleństwo bez ograniczeń
  • 0.00 / 5 5
0 głosów, średnia: 0.00

Dodaj komentarz

PUELLANOVA nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Zastrzega sobie prawo do usuwania opinii bez podawania przyczyny.Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa PUELLANOVA lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.