Rodzić w bólach będziesz
Bo mężczyźni nie muszą powracać do natury, bo jak? Przecież nie rodzą, a to, że mogliby na przykład zostawić auta, rzucić telefony komórkowe, przestać używać internetu nie przyjdzie im do głowy. Bo to jest potrzebne. A znieczulenie, nie. Poza tym, to dotyczy tylko kobiet, więc wygodnie, kobiecym kosztem zaczną czuć się jak prawdziwi, żyjący w zgodzie z przyrodą i naturą ekolodzy.
Wyrywanie zęba bez znieczulenia również nie przyjdzie nikomu do głowy. Bo ból, choroba, jak twierdzą niektórzy, nie są naturalne, a poród – owszem. Jednak dlaczego ból porodowy jest naturalny, a ból przy wycinaniu wyrostka już nie? Natura stworzyła nas niedoskonałymi. Czujemy ból, chorujemy, umieramy. Wszystko to leży w naszej naturze. Dlaczego więc z tym walczyć? Skoro kobieta ma rodzić w bólu niech jej partner nie stosuje nienaturalnych środków przeciwbólowych gdy boli go głowa, żołądek czy gardło.
Mówiąc o rodzeniu w bólach wielu podpiera się argumentem iż tak nakazuje biblia. Nie ważne, że w tamtych czasach nie przewidziano znieczulenia zewnątrzoponowego, a gdy noworodek rodził sie za wcześnie, po prostu umierał i nikt nie bawił się w ratowanie wcześniaków. Jeśli jednak katolickie kobiety chcą rodzić bez znieczulenia – w porządku. Czy to jednak ma znaczyć, że matki innych wyznań również mają się podporządkować biblijnym nakazom, które nawet dla katolików mogą wydawać się archaiczne i źle rozumiane przez dzisiejszych czytelników? Wszak zbyt dosłowne czytanie Biblii może doprowadzić do wielkiego zamieszania. Wystarczy tylko pomyśleć, co by było, gdyby każdy uznał, że aby odkupić winy musi pozabijać swoją rodzinę niczym Hiob tracąc wszystko, a przed powodzią zbudować stosowną arkę i załadować na nią przedstawicieli wszystkich gatunków.
Kobiety też ludzie. Ból też sprawia im cierpienie. A poród ma być przeżyciem pięknym, jednak jeśli ból jest zbyt silny, sprawia, że zamiast piękna, jest pragnienie by wszystko skończyło się jak najszybciej i postanowienie, że „nigdy więcej”. Nie ma przeżycia transcendentnego, jest trauma. Dlaczego mamy więc znosić ból, który można złagodzić? Jeśli któraś rodząca chce rodzić bez znieczulenia, jej prawo i wybór. Nie jest przez to ani lepsza ani gorsza od tych, które wybiorą poród bez bólu. A położne, które mają w wypadku znieczulenia trudniejszą pracę do wykonania powinny rozumieć, że rodząca ma swoją godność i prawo wyboru.





