W bólach rodzić będziesz – poród bez znieczulenia

Rodzić w bólach będziesz

Kobiety i ich ciało znów znalazły się w centrum uwagi rządu. Tym razem nie chodzi o aborcję, ale o coś zupełnie odwrotnego; o poród. Okazuje się, że poród, jako coś zupełnie naturalnego powinno odbywać się bez znieczulenia.Przyczyna, dlaczego znieczulenia nie ma jest prosta – brak pieniędzy. Jednak aby sobie to jakoś sensownie wytłumaczyć, minister zdrowia, Ewa Kopacz powiedziała  w „Dzienniku”, że rodzić należy siłami natury, czyli bez znieczulenia. Dziwne, że mówi to kobieta, jednak jej słowa zyskały poparcie wśród wielu mężczyzn, niekoniecznie wyłącznie „oszczędnych” i „naturalnych” wśród posłów. Także w naszym społeczeństwie wielu jest takich, którzy z chęcią zgodzą się na takie rozwiązanie. Znajdą się tacy, którzy przyklasną temu pomysłowi i podnosząc argument powrotu do natury chętnie rzucą na żer kobiety, które mają poddać się temu trendowi i stać się jego ofiarami.

Bo mężczyźni nie muszą powracać do natury,  bo jak? Przecież nie rodzą, a to, że mogliby na przykład zostawić auta, rzucić telefony komórkowe, przestać używać internetu nie przyjdzie im do głowy. Bo to jest potrzebne. A znieczulenie, nie. Poza tym, to dotyczy tylko kobiet, więc wygodnie, kobiecym kosztem zaczną czuć się jak prawdziwi, żyjący w zgodzie z przyrodą i naturą ekolodzy.
Wyrywanie zęba bez znieczulenia również nie przyjdzie nikomu do głowy. Bo ból, choroba, jak twierdzą niektórzy, nie są naturalne, a poród – owszem. Jednak dlaczego ból porodowy jest naturalny, a ból przy wycinaniu wyrostka już nie? Natura stworzyła nas niedoskonałymi. Czujemy ból, chorujemy, umieramy. Wszystko to leży w naszej naturze. Dlaczego więc z tym walczyć? Skoro kobieta ma rodzić w bólu niech jej partner nie stosuje nienaturalnych środków przeciwbólowych gdy  boli go głowa, żołądek czy gardło.
Mówiąc o rodzeniu w bólach wielu podpiera się argumentem iż tak nakazuje biblia. Nie ważne, że w tamtych czasach nie przewidziano znieczulenia zewnątrzoponowego, a gdy noworodek rodził sie za wcześnie, po prostu umierał i nikt nie bawił się w ratowanie wcześniaków. Jeśli jednak katolickie kobiety chcą rodzić bez znieczulenia – w porządku. Czy to jednak ma znaczyć, że matki innych wyznań również mają się podporządkować biblijnym nakazom, które nawet dla katolików mogą wydawać się archaiczne i źle rozumiane przez dzisiejszych czytelników? Wszak zbyt dosłowne czytanie Biblii może doprowadzić do wielkiego zamieszania. Wystarczy tylko pomyśleć, co by było, gdyby każdy uznał, że aby odkupić winy musi pozabijać swoją rodzinę niczym Hiob tracąc wszystko, a przed powodzią zbudować stosowną arkę i załadować na nią przedstawicieli wszystkich gatunków.

Kobiety też ludzie. Ból też sprawia im cierpienie. A poród ma być przeżyciem pięknym, jednak jeśli ból jest zbyt silny, sprawia, że zamiast piękna, jest pragnienie by wszystko skończyło się jak najszybciej i postanowienie, że „nigdy więcej”. Nie ma przeżycia transcendentnego, jest trauma. Dlaczego mamy więc znosić ból, który można złagodzić? Jeśli któraś rodząca chce rodzić bez znieczulenia, jej prawo i wybór. Nie jest przez to ani lepsza ani gorsza od tych, które wybiorą poród bez bólu. A położne, które mają w wypadku znieczulenia trudniejszą pracę do wykonania powinny rozumieć, że rodząca ma swoją godność i prawo wyboru.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net
W bólach rodzić będziesz – poród bez znieczulenia
  • 0.00 / 5 5
0 głosów, średnia: 0.00

Dodaj komentarz

PUELLANOVA nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Zastrzega sobie prawo do usuwania opinii bez podawania przyczyny.Przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie zawierające treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa PUELLANOVA lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.