Cesarzowa Smok

W 1618 roku mandżurskie hordy Nurhaczego rozpoczęły podbój chińskiego państwa dynastii Ming. Do roku 1644 uporali się z oporem i proklamowali rządy dynastii Qing (czystej). Mówi się jednak, że już w momencie największego triumfu widać zalążki przyszłej sromotnej klęski. Tak też było i w tym przypadku Legenda mówi, że w owym czasie na jednej z marmurowych stel znaleziono proroctwo ostrzegające przed kobietą z szczepu Jeho-Nala, która, jeśli przechwyci rządy nad wszystkimi Mandżurami, zrujnuje państwo całkowicie. Nikt wtedy nie przypuszczał, że spełni się ono co do joty ponad 300 lat później. Z tego właśnie szczepu wywodziła się nasza bohaterka, Jehonala.

Dwór

 

Urodziła się w 1835 roku w rodzinie niskiego rangą mandaryna z Mandżurii. W wieku 16 lat została jedną z trzech tysięcy cesarskich konkubin. Rozwiązły cesarz Sien Feng miał w kim więc wybierać. Jehonala została konkubiną piątej, najniższej, kategorii. Już wkrótce okazało się, że cesarzowa (którą była jej kuzynka Niuhuru) jest bezpłodna. Wezwana do cesarskiej sypialni Jehonala zaimponowała władcy swą sprawnością seksualną. W tym fachu okazała się prawdziwą mistrzynią. Sekretów sztuki miłosnej nauczyli ją eunuchowie. Jedna z technik polegała na umieszczaniu w pochwie kamiennych jaj w celu ćwiczenia znajdujących się tam mięśni oraz mięśni miednicy. Cesarz był bardzo zadowolony i uznał Jehonalę za kochankę doskonałą. Jej pozycja na dworze nieporównanie wzrosła, gdy w 1856 roku urodziła następcę tronu.

 

Droga na szczyt

 

Ulubiona konkubina cesarska okazała się bardzo pojętnym politykiem. Wśród dworskich knowań i intryg czuła się jak ryba w wodzie. Znudzony i chorowity cesarz oddał władzę w jej ręce. Sien Feng zmarł w 1861 roku, a na Smoczym Tronie zasiadł Tung Czy, mały syn Jehonali. Jehonala i Niuhuru zostały regentkami w imieniu małoletniego cesarza. Niuhuru kompletnie nie interesowała się polityką, więc realna władza spoczywała w rękach Cy Si. Rządziła żelazną ręką. Swoich przeciwników politycznych skazywała na śmierć i zagarniała ich majątki. Cesarzowa kochała luksus. Lubiła piękne stroje i szlachetne kamieni. Bardzo dbała o swoje zdrowie i urodę – piła dużo zsiadłego mleka i niewiele jadła. Żywność znajdująca się na jej stole musiała być najwyższej jakości. Choć do jej obiadu podawano zawsze 100 dań! W celu zaspokojenia swych rosnących apetytów podnosiła podatki swym biednym poddanym i handlowała stanowiskami państwowymi.

 

Wyrodna matka

 

Cy Si pozwalała na to, by eunuchowie wywierali niekorzystny wpływ na jej syna. Młody cesarz miał biseksualne skłonności i pociąg do rozpusty. Eunuchowie organizowali dla niego orgie, a matka sprowadzała prostytutki. W 1872 roku Tung Czy stał się pełnoletni i na swą małżonkę wybrał piękną i mądrą Alute. Młoda żona namawiała władcę do odsunięcia od wpływu na władzę eunuchów, popleczników jej teściowej. Cy Si oficjalnie wycofała się z życia publicznego, ale bacznie przyglądała się sytuacji cierpliwie czekała na swą okazję.

 

Cesarz tymczasem pławił się w orgiach z prostytutkami i transwestytami z Pekinu. W rezultacie nabawił się choroby wenerycznej. Do tego jeszcze przyplątała się ospa, której osłabiony organizm nie potrafił już zwalczyć. Cesarz zmarł w 1875 roku. Byli też tacy, którzy twierdzili, że został otruty przez własną matkę. Jak było naprawdę? Tego nie dowiemy się już chyba nigdy.

 

„Ukochana” kuzynka

 

Władza szybko znalazła się ponownie w rękach Cy Si i powolnej jej Niuhuru. Alute została zmuszona do popełnienia samobójstwa. Na nowego cesarza Cy Si wybrała swego siostrzeńca, trzyletniego Guangxu. Szczupły i delikatny chłopczyk bał się swej straszliwej ciotki i przywiązał się do łagodnej Niuhuru. Spowodowało to niesnaski między regentkami. Pewnego dnia Cy Si wysłała swej kuzynce tak lubiane przez nią ciasteczka ryżowe. Dzień później, po spożyciu ich, Niuhuru już nie żyła…

 

Od tej pory do 1889 roku Cy Si była już niepodzielną władczynią Chin. Kompletnie podporządkowała sobie cesarza „o głosie komara”. Po objęciu władzy Guangxu nie chciał już być marionetką w jej rękach. Ogłosił, że państwo chińskie potrzebuje reform. To dla Jehonali było stanowczo za wiele. W 1898 roku zorganizowała przewrót, uwięziła cesarza i sama jeszcze raz objęła władzę. Zwolenników reform skazała na śmierć.

 

Neron w spódnicy

 

Tymczasem w 1899 roku, w prowincji Szantung, wybuchło „powstanie bokserów”. Były to zwykle grupy reakcyjnej młodzieży nienawidzącej „panoszących się” po Chinach cudzoziemców i chrześcijan (także chińskich). Utworzyli oni tajny związek pod nazwą „Pięść w imię sprawiedliwości i pokoju” – stąd nazwa ruchu. Byli oni lojalni wobec dynastii Qing, a sama Cy Si udzieliła im poparcia. Jednocześnie obłudnie prosiła mocarstwa zachodnie o pomoc w zdławieniu ruchu. Wkrótce doszło do wielu straszliwych zbrodni. Wyszło też na jaw okrucieństwo władczyni Chin. Latem 1900 roku, w szczytowym momencie powstania, bokserzy spalili doszczętnie francuską katedrę w Pekinie. Zginęły wtedy setki zgromadzonych tam kobiet, mężczyzn i dzieci. Cesarzowa spokojnie przyglądała się masakrze z pobliskiego wzgórza. Rozkaz zawieszenia broni wydała z powodu … straszliwych bólów głowy. Gdy popierani przez nią bokserzy dokonywali bestialskich mordów, ona zajmowała się malowaniem jedwabiu, organizacją wystawnych pikników na pałacowym jeziorze, pielęgnacją swych długich paznokci lub przechadzkami po ogrodach. Płaciła żołnierzom za każdą głowę zamordowanego Europejczyka. „Nie pozwólcie nikomu uciec. Trzeba oczyścić moje imperium…” – mówiła.

 

Powstanie szybko upadło i doszło do podpisania traktatu pokojowego w 1900 roku.

Dwulicowa cesarzowa natychmiast zaczęła twierdzić, że nie popierała powstania bokserów. Z wielką uprzejmością odnosiła się do każdego spotykanego cudzoziemca. Podjęła nawet próby reform. Było już jednak na to o wiele za późno.

 

Koniec

 

W 1907 roku Guangxu i Cy Si zaczęli podupadać na zdrowiu. Cesarz chorował na nerki. 13 listopada 1908 roku wezwano do niego lekarza. Ten ze zdumieniem zobaczył, że cesarz jest w agonii i wręcz wije się z bólu. Wcześniej nigdy nie miał takich objawów. Monarcha zmarł następnego dnia nad ranem. Przed śmiercią przeklął swą ciotkę. Cy Si „dosiadła smoka” dwadzieścia cztery godziny po nim. Nienawidziła swego siostrzeńca tak bardzo, że otruła go po to, aby umarł przed nią. Następnym władcą Chin został wyznaczony przez nią już wcześniej dwuletni Pu Yi. W 1912 roku dynastia mandżurska ostatecznie oddała władzę. Starodawne proroctwo wypełniło się.

 

Pogrzeb ostatniej faktycznej cesarzowej Chin był bardzo uroczysty. Dwadzieścia lat później złodzieje włamali się do jej grobowca, splądrowali go, a jej ciało rzucili na posadzkę. No cóż, Klio, muza historii, też bywa okrutna….

 

Sebastian Kotlarz

 

Autor strony „Kobiety w politycewww.smolec.pl/kobiety

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net

Dodaj komentarz