IV-ty Kongres Kobiet w Koszalinie i I-wszy w Kołobrzegu 2016

Z IV-tego Kongresu Kobiet w Koszalinie oraz I-wszego w Kołobrzegu wróciliśmy pełni nowej energii,  z masą pomysłów i wiary w siłę kobiecej wspólnoty. Obydwa kongresy były bardzo dobrze zorganizowane, wypełnione arcy ciekawymi panelami, wykładami i gorącymi dyskusjami.

IV-ty Kongres w Koszalinie był zorganizowany przez niezastąpioną Dorotę Chałat, działaczkę społeczną, feministkę – nazywaną przez dziennikarkę Newsweeka, Renatę Kim, „Różyczką”. To właśnie dzięki Dorocie mogliśmy wysłuchać wielu bardzo interesujących i ważnych dyskusji.

Jednym z gwoździ programu był wykład Rzecznika Praw Obywatelskich, Adama Bodnara „Dyskryminacja ze względu na płeć”. Adam Bodnar nie boi się spraw trudnych, kontrowersyjnych, ale bardzo istotnych dla kobiet. Jego wystąpienie wzbudziło ogromne zainteresowanie, na sali brakowało krzeseł, na których zasiadały zarówno kobiety, jak i mężczyźni. RPO mówił o problemach związanych z egzekwowaniem alimentów od osób, które unikają ich płacenia, podjął także temat przemocy seksualnej, a również szeroko pojętej wolności w zakresie równych praw kobiet i mężczyzn. Nie ominął także gorącego ostatnio tematu, jakim jest prawo do aborcji. Jego słowa zyskały ogromną aprobatę wszystkich uczestników i na pewno zapadną w pamięć tych, którzy mieli szansę Adama Bodnara wysłuchać.

panelprzemoc_kongres
W czasie paneli podjęto także trudny temat, jakim jest przemoc na tle seksualnym. Uczestniczki i uczestnicy mogli wysłuchać zarówno profesjonalistów – prawnika, czy przedstawiciela koszalińskiego MOPS’u, przedstawicielki policji, jak i dr Grabowskiej, która przeprowadziła znane, ogólnopolskie badania przeprowadzone na kobietach, które doświadczyły różnych form molestowania. Wśród zaproszonych gości obecna była również ofiara brutalnego, podwójnego gwałtu oraz molestowania i tzw. innych czynności na tle seksualnym, która opowiadała o swoich przeżyciach. Mówiła nie tyle o samych, koszmarnym, doświadczeniu, lecz głównie o tym, jak traktowana była na policji. Jej historia wywołała wiele emocji wśród słuchaczek.

Równie ważnym był wykład dotyczący problemu emerytur „płci pięknej” –  „Ubóstwo emerytalne kobiet”, który wygłosiła Paulina Roicka.  Nie jest to temat, który interesuje wyłącznie panie w wieku emerytalnym, lecz również młodsze kobiety. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że kobiety mają niższe emerytury i ich przyszłość nie jawi się w jasnych barwach. Po wykładzie odbył się natomiast panel „Zewnętrzne zagrożenia kobiecej kariery” i o tym mówiły m.in Magdalena Chałat jako moderatorka, wśród gości natomiast były – Elżbieta Jachiewska, Katarzyna Olejnik, Kornelia Wróblewska, dr Monika Kaczmarek-Śliwińska.

Panele nie były jedyną atrakcją IV-tego Kongresu Kobiet w Koszalinie. Można było również zasmakować wspaniałej kawy, dowiedzieć się ciekawych rzeczy na temat samoobrony, czy zapoznać się z nowinkami kosmetycznymi. Na Kongres zaglądali także przygodni goście, zainteresowani ilością zgromadzonych tam kobiet. Jak rzekł do syna jeden z mężczyzn czekających na seans filmowy w znajdującym się w tym samym budynku kinie „Chodźmy, bo tam jest tyle pań” – tak też zrobili i … obydwoje zniknęli na długo. Nie wiem, czy spóźnili się na film, jednakże zapewne wszyscy ci, którzy przyszli na Kongres – przypadkowo czy też nie na pewno nie żałowali swojej decyzji. Było to fantastyczne wydarzenie, przede wszystkim dlatego, iż jego organizatorka – Dorota Chałat nie boi się tematów trudnych i kontrowersyjnych, co sprawia, że jest znamienitą i poważaną postacią w Koszalinie. Kongres Kobiet w Warszawie może pozazdrościć takich organizatorek!

Kolejny dzień minął nam w Kołobrzegu, gdzie odbył się I-wszy Kongres Kobiet. Oczywiście i w tym wydarzeniu pani Dorota miała swój udział -jako współorganizatorka. Wśród organizatorek były także panie z Kołobrzegu – Agnieszka Trafas oraz Ewa Baran, które, chociaż był to pierwszy kołobrzeski Kongres, bardzo dobrze poradziły sobie z trudnym przecież zadaniem. Dorota Chałat, która m.in zapraszała gości na kołobrzeski Kongres, pomagała w wielu sprawach chwali młode kobiety za spięcie wszystko na ostatni guzik, znalezienie świetnego lokum zarówno dla przebywających w Kołobrzegu gości,jak i miejsca, gdzie odbywał się kongres – hotelu Aquarius. „W ciągu kilku tygodni wszystko logistycznie zorganizowały, a hotele, w jakich wszystko się odbywało to naprawdę wysoka półka” -mówi.

W Kołobrzegu również można było posłuchać bardzo ciekawych paneli, niektóre z nich wzbudziły ogromne zainteresowanie publiczności, a nawet spory (raczej pokojowe i konstruktywne) wśród samych panelistek i osób na widowni.

W czasie dyskusji o przemocy na tle seksualnej wydarzyło się wiele niezwykłych rzeczy. W tym panelu brała udział ta sama, co w Koszalinie kobieta, która przeżyła zarówno drastyczny gwałt, jak i była molestowana, a także kołobrzeski psycholog, Jacek Pawłowski, pracujący z ofiarami i przestępcami, prawnik – Adam Ostaszewski, Anna Uzdowska – znawczyni tematu oraz przedstawicielka lokalnej policji. Moderatorką była tak, jak w Koszalinie Katarzyna Czarkowska. Doszło do niezwykle dramatycznych i szokujących wyznań kobiet z publiczności, które głośno przyznały, iż były molestowane lub doświadczyły innej formy przemocy. Wiele pań miało ochotę do dalszej dyskusji, niestety  stanowczo zakończono panel ze względu na brak czasu. Sporej liczbie osób nie dane było się wypowiedzieć. Jedna z pań, która wyznała swoje traumatyczne przeżycia mocno przytuliła panelistkę – kobietę, która głośno mówi o molestowaniu i niesprawiedliwości, jaka spotyka kobiety zarówno na policji, prokuraturze, sądach jak i, niestety, często w opinii społecznej. Był to niezwykły i poruszający moment nie tylko dla obydwu pań, ale i innych osób zgromadzonych na sali.

Niespodzianką dla wszystkich uczestniczek i uczestników w Kołobrzegu były m.in losowanie nagród, pokazy tańców czy męski pokaz gimnastyki na rurze. W międzyczasie można było skorzystać z uroków kołobrzeskich plaż, o tej porze roku jeszcze nie przepełnionych i nazbyt tłocznych.

W czasie obydwu Kongresów działo się o wiele więcej, trudno jest jednak opisać wszystko. Warto dodać, iż oprócz wysłuchania fascynujących dyskusji i wykładów panie mogły skorzystać z pomocy profesjonalistów w różnych dziedzinach. Można było kupić oryginalne ręcznie wykonane maskotki, ozdoby, zaopatrzyć się w kosmetyki czy odpowiednio dobrać biustonosz. Obydwa kongresy obfitowały w występy artystyczne, a Hymn Kongresu Kobiet był odśpiewany przez bardzo utalentowane śpiewaczki.

IV-ty Kongres Kobiet w Koszalinie oraz I-wszy w Kołobrzegu można uznać za bardzo udane. Tematy, które były na nich poruszane są niezwykle ważne, lecz często, niestety, pomijane w publicznych dyskusjach. Już teraz czekamy na kolejne!

 

Aleksandra i M. P.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net

Dodaj komentarz