Wszystkie artykuły z kategorii: W wolnych chwilach

Konkurs PuellaNova i wydawnictwa Rebis rozstrzygnięty!

Nasz książkowy konkurs dobiegł końca. Gratulujemy wszystkim, którzy wygrali i zapraszamy do zaglądania na naszą stronę, wkrótce kolejne zabawy!

Osoby, które zwyciężyły to:

Maria Tamm, e-mail zaczynający się od maramba@…

Agnieszka Janczak, e-mail zaczynający się od janczakaga@

Monika Biedrzyńska, e-mail zaczynający się od monik23@…

Osoby, które wygrały prosimy o jak najszybszy kontakt z redakcją i podanie pełnych danych adresowych. Jeśli nie otrzymamy potwierdzenia i pełnego adresu w ciągu miesiąca, nagroda zostanie wylosowana ponownie. Zestawy wyślemy w ciągu 14 dni pocztą.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net

Książkowy konkurs trwa jeszcze dzień

Ze względu na bardzo duże zainteresowanie naszym i wydawnictwa REBIS konkursem postanowiliśmy przedłużyć go o kilka dni! Wciążmacie szansę wygrać książki. Zgłoszenia przyjmujemy do 25 maja do godziny 24.00 !
Zapraszamy do zabawy! Wkrótce nowe, atrakcyjne konkursy i kolejne nagrody do wygrania!

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net

Zwycięstwo nad cellulitem – WYGRAJ KOSMETYKI BIELENDY!

Skórka pomarańczowa, czyli cellulit jest mankamentem estetycznym, który dosięga głównie kobiety. Mają one bowiem obfitszą niż mężczyźni tkankę tłuszczową, a także ich organizmy zawierają większą ilość wody. Nie bez znaczenia na powstawanie cellulitu są także różnorodne uwarunkowania genetyczne, tryb życia, regulacja gospodarki hormonalnej, mikrokrążenie, praca układu limfatycznego, czy w końcu charakter skóry.

Cellulit powstaje wskutek nieprawidłowego działania włókien kolagenowych i elastycznych tkanki łącznej. Zapasy tkanki tłuszczowej gromadzą się w skórze, tworząc wizualny efekt pomarańczowej skórki. Można temu jednak zapobiegać, stosując specjalnie skomponowane preparaty do pielęgnacji skóry.

Chcesz
wygrać KOSMETYKI p. cellulitowi firmy Bielenda?
Odpowiedz na proste pytanie, wpisz swój adres do bazy subskrypcyjnej  i prześlij nam odpowiedź na adres redakcja@puellanova.pl
do 25 maja 2005 roku!
PYTANIE:

Jakie właściwości kosmetyczne wykazuje zastosowany w serii Fitness Line
ekstrakt kakaowca?

Prosimy także, na potrzeby serwisu, o odpowiedź na pytanie – skąd dowiedziałaś się o stronie?

Wysyłając odpowiedź na pytanie zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. z 1997 nr 133, poz. 883). Zgadzasz się także na otrzymywanie od nas informacji o nowościachw serwisie. 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net

KONKURS wydawnictwa Rebis i pisma PuellaNova

Konkurs dla stałych czytelniczek serwisu PuellaNova!
Chcesz wygrać ciekawą książkę wydawnictwa Rebis? Odpowiedz na proste pytanie, wyślij do nas maila i… wygrywaj!

‚Poślubić Mozarta’ Stephanie Cowell to książka której akcja dzieje się w osiemnastowiecznej Europie, w czasach Mozarta. Opowiada historię czterech kobietach, siostrach Weber,  których sercami zawładnęły talent, wrażliwość i muzyka wielkiego kompozytora.

Jeśli chcesz poznać bliżej losy tych kobiet, wystarczy, że dodasz swój adres do naszej bazy subskrypcyjnej i podasz tytuł jednej z oper skomponowanych przez Mozarta. Maila wraz z odpowiedzią na pytanie i swoim adresem korespondencyjnym wyślij na adresredakcja@puellanova.pl .

Dodając swój adres do bazy wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą z dnia 29.08.1997 r. oochronie danych osobowych (Dz.U. z 1997 nr 133, poz. 883). Zgadzasz się także na otrzymywanie od nas informacji o nowościachw serwisie.

Nagrody książkowe ufundowało wydawnictwo  Rebis, www.rebis.com.pl

rozlosujemy wśród czytelniczek, które odpowiedzą prawidłowo na zadane pytanie oraz dołączą swój adres do bazy adresowej. konkurs trwa od 2.05.1005 do 22.05.2005.
Nagrody po zakończeniu konkursu wyślemy pocztą.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net

Konkurs nadal trwa!

Przypominamy, że tylko do 4.05.2005 czekamy na zgłoszenia od Ogólnopolskiego Konkursu na Ślubną Stylizację!
Zgłoszenie udziału w konkursie musi zawierać:
-Imię i nazwisko autora lub autorki pracy
-Krótką informacja o autorce lub autorze pracy:
-wiek,
-szkoła,
-ewentualnie: doświadczenie zawodowe
-Adres do korespondencji e-mail
-Krótki opis proponowanej stylizacji (3- 5 zdań)
-Fotografie (najlepiej w formacie .JPG lub .TiFF.)
-Zgodę na publikacje fotografii biorących udział w konkursie.

Wyrażam zgodę na opublikowanie przesłanych przeze mnie fotografii, podpisanych imieniem i nazwiskiem lub pseudonimem, oraz e-mailem: (tu wpisz e-mail)
Imię Nazwisko, data

Prace prosimy wysyłać na adres


mapaurody@mapaurody.pl

lub
2B Media

ul. Surowieckiego 8/9

02-785 Warszawa

 
Na stronie dostępny jest formularz zgłoszeniowy: http://www.mapaurody.pl/inne/?id=811

Wyniki konkursu ogłosimy 1.06.2005

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net

Randki!

Nudzisz się, nie masz znajomych, przyjaciół, może szukasz swojej drugiej połowy?
Jest na to lekarstwo, zajrzyj na Randki Puellanova . Możesz dodać swoją ofertę i poszukać takiej, która Cię interesuje. Wśród wielu anonsów znajdziesz ogłoszenia matrymonialne, a także osób, które szukają kogoś, z kim mogą porozmawiać, spotkać się, spędzić miło czas. Wiele ofert jest ze zdjęciem, więc nie będziesz czuła się rozczarowana przy spotkaniu.
Bez ryzyka świat by nie istniał, dlatego – spróbuj! Być może to odmieni Twoje życie, a jeśli nie, to na pewno będziesz się świetnie bawić.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net

Facet na życzenie

To oczywiście primaaprilisowy żart… Ale kto wie, być może w przyszłości doczekamy się takiej agencji? ;)

Nie masz nikogo, jesteś samotna, a może znudził Ci się Twój dotychczasowy chłopak czy mąż? To już niedługo nie będzie problem! W Warszawie powstaje specjalna agencja, ‚Chłopak z   marzeń’, która zaradzi Twoim kłopotom.

Wystarczy zaopatrzyć się w odpowiedni wniosek, wypełnić ankietę, gdzie wpiszesz, jakiego mężczyzny oczekujesz, na jak długo pragniesz go zatrzymać i gotowe.  Agencja ma nadzieję zatrudnić nie tylko Polaków, ale także panów z zagranicy, można będzie więc zażyczyć sobie przystojnego, wysokiego Pana o śniadej cerze, albo młodzieńca o czarnej skórze, ale jak również np. Rosjanina, który będzie śpiewał Ci romantyczne pieśni przy akompaniamencie gitary. Będziesz mogła prosić o faceta – romantyka, albo macho. Lubisz mężczyzn, którzy łatwo Ci się podporządkują? Nie ma problemu. Może wolałabyś takiego, który posprząta za Ciebie, zmyje naczynia i ugotuje obiad? To także jest do zrobienia. ‚Chłopak marzeń’ powstanie prawdopodobnie już na początku maja. Aktualnie są prowadzone castingi wśród panów, którzy chcą zarobić jako ‚narzeczeni do wynajęcia’. Chłopca będziesz mogła wypożyczyć na okres do pół roku, ale kto wie, być może z tego, jakże oryginalnego związku zrodzi się prawdziwa miłość?

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net

Ogólnopolski Konkurs na Ślubną Stylizację

internetowy  serwis  Mapa Urody www.mapaurody.pl  zaprasza do udziału w ogólnopolskim konkursie na Ślubną Stylizację. Czekamy na propozycje zarówno od profesjonalistów, jak i amatorów. Oceniać będziemy wszystkie elementy stylizacji – makijaż, fryzurę, dodatki, a także spójność całej kompozycji. Prace prosimy przesyłać do naszej redakcji w postaci fotografii, najlepiej w formacie .JPG lub .TiFF., maksymalnie 3 zdjęcia jednego projektu.
Zgłoszone prace, będą opublikowane na stronach portalu, o wynikach konkursu zdecyduje komisja złożona z redakcji portalu, sponsorzy oraz internauci. Na zgłoszone prace będzie można oddać głosy na stronach internetowych. Zapraszamy do wspólnejzabawy!
Więcej o konkursie pod adresem: http://www.mapaurody.pl/inne/?id=810
Zgłoszenie
Zgłoszenie udziału w konkursie musi zawierać:
-Imię i nazwisko autora lub autorki pracy
-Krótką informację o autorce lub autorze pracy:
-wiek,
-szkoła,
-ewentualnie: doświadczenie zawodowe
-Adres do korespondencji e-mail
-Krótki opis proponowanej stylizacji (3- 5 zdań)
-Fotografie (najlepiej w formacie .JPG lub .TiFF.)
-Zgodę na publikacje fotografii biorących udział w konkursie.

Wyrażam zgodę na opublikowanie przesłanych przeze mnie fotografii, podpisanych imieniem i nazwiskiem lub pseudonimem, oraz e-mailem: (tu wpisz e-mail)
Imię i Nazwisko, data
Na wasze prace czekamy do 30 kwietnia 2005 pod adresem e-mailowym: mapaurody@mapaurody.pl
lub korespondencyjnym:
Mapa Urody
ul.Surowieckiego 8 m.9
02-785 Warszawa
z dopiskiem Stylizacja Ślubna
Wasze propozycje zostaną opublikowane w portalu Mapa Urody.

Osoby, które wykonają najciekawsze projekty zdobędą kompletne zestawy kosmetyków PALOMA i TANITA ufundowane przez firmę Unicolor oraz inne atrakcyjne nagrody.

Nagroda główna (przyznawana przez sponsorów i redakcję portalu):
Mascara Black&White
Eye liner DEFINE
Cienie do powiek DUO
Fluid matujący
Puder sypki
Róż w kulkach
Błyszczyk do ust
Błyszczyk do ust owocowy
Pomadka atłasowa
Konturówka do ust
Kredka do oczu
Lakier Fortex2
Balsam antycellulitowy
Krem do depilacji Forte
Torba turystyczna Tanita
3 wyróżnienia (przyznawane na podstawie głosowania on-line)
Balsam antycellulitowy
Peeling
Żel do ciała
Balsam do nóg
Wosk do ciała
Wosk do twarzy
Mascara 2+1
Cienie do powiek DUO
Lakier Forte
Kosmetyczka
Głosowanie będzie trwało do 20 maja 2005, wyniki konkursu ogłosimy 1 czerwca 2005.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net

Cafe news!

Cafe News – pierwsza przeglądarka news-ów z codziennej ‚prasy internetowej‚.
Aplikacja Cafe News jest owocem ponad dwuletnich prac nad internetowym programem informacyjnym. W aplikacji tej koncentrują się wiadomości z najważniejszych portali informacyjnych. Dzięki działaniu programu Cafe News jego użytkownik ‚trzyma rękę na pulsie’ najważniejszych wydarzeń w kraju i zagranicą.
Cafe News to samodzielna aplikacja działająca pod systemem operacyjnym Windows. Za jej pomocą można przeglądać nagłówki artykułów umieszczonych na ponad stu portalach internetowych. Nagłówki pogrupowane są w kategorie tematyczne, takie jak: wiadomości dnia, sport, komputery, internet, media, biznes, finanse, prawo, kultura, nauka i wiele innych. Przez kliknięcie w wybrany nagłówek użytkownik programu przenosi się natychmiast do treści artykułu.
Cafe News to program który automatycznie zapamiętuje artykuły już przeczytane i powiadamia o nowych wiadomościach pojawiających się w wybranych kanałach informacyjnych. Wbudowane archiwum umożliwia przeczytanie artykułów do siedmiu dni wstecz.
W programie tym pojawia się codziennie ponad dwa tysiące nagłówków z polskich i zagranicznych portali informacyjnych. Wbudowany do aplikacji prosty mechanizm zaznaczania wiadomości umożliwia łatwe zarządzanie nowymi i przeczytanymi wiadomościami.
Program Cafe News oprócz przeglądarki news-ów zawiera także pierwszy komunikator internetowy pozwalający zarejestrować działalność gospodarczą lub wykonywaną usługę (nie trzeba posiadać REGON-u). Za jego pomocą można w prosty sposób odnaleźć firmę na podstawie prowadzonej przez nią działalności, a następnie porozmawiać z nią za pomocą komunikatora. Jeżeli firma jest aktualnie off-line, system automatycznie zapamięta wiadomość i przekaże ją po uruchomieniu programu. Komunikator ten umożliwia także rozmowy z użytkownikami sieci Gadu-Gadu.
Program Cafe News pozwala także na sprawdzenie poczty na dowolnym serwerze pocztowym, oraz na wysyłanie SMS-ów do polskich operatorów komórkowych (opcja ta jest obecnie rozwijana w kierunku płatnej bramki SMS-owej).
Aplikacja Cafe News kierowana jest głównie do użytkowników biznesowych, którzy dzięki temu programowi otrzymują na bieżąco najważniejsze informacje wspomagające prowadzenie firmy, a za pomocą wbudowanego komunikatora mogą poszukiwać klientów, kooperantów i partnerów biznesowych.
Instalacja programu jest darmowa. Można go pobrać ze strony firmy Multimedia Cafe www.mmcafe.pl

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net

Opowiadanie „Dzień kobiety”

Miłość, cierpienie, nienawiść..Nieudane małżeństwo, szalone uczucie do artysty. Jak wiele z nas musi wybrać między miłością, a rozsądkiem, jak wiele po latach związku dowiaduje się, że był on niczym innym niż stratą czasu… Do poczytania w czasie zimowych wieczorów.

Dzień kobiety

Matylda postanowiła, że pójdzie na przyjęcie. Musi go dziś zobaczyć, chociaż raz spojrzeć w jego oczy, usłyszeć aksamitny ton jego głosu, kiedy powie „Dobrze, że jesteś”. Marzyła, żeby tak powiedział. Jej puste życie od dawna wypełniało nowe uczucie, przed którym nie potrafiła się bronić. Wwiercało się w jej duszę niczym wiertło w bardzo miękką ścianę, a ona była tylko kawałkiem bezwolnego muru, nie mogła zrobić nic. Jej serce było tak puste, tak samotne, że wystarczyło spojrzenie jakiegoś mężczyzny, jeden gest, żeby była gotowa opuścić męża i uciec w inne ramiona. Szukać szczęścia bez względu na wszystko. Na oślep. Tylko do tego była już zdolna.

Nie! Nie powinna iść, chociaż obiecała Iwonie, że będzie na tych imieninach. Przecież może zadzwonić, powiedzieć, że ma dużo pracy, jest chora. Może wytłumaczyć swoją nieobecność na tysiąc różnych sposobów. Ale przecież ona musi iść! Doskonale wiedziała, czym się to może skończyć, wiedziała, że utonie w jego ciemnych oczach, podda się temu uczuciu bez względu na wszystko. Właśnie dziś, kiedy czuje, że wszystko może się zmienić musi tam iść i poddać się losowi! „Nie pójdę” powiedziała głośno, chociaż w głębi duszy doskonale wiedziała, że nie ma na to szans. Będzie tam.

Podeszła do szafy, długo myślała nad doborem stroju. Czy być czarną, ponętną ćmą, seksowną, ostrą kobietą, czy skromną, niewinną dziewczynką? Kiedy ostatni raz tak bardzo zależało jej na dobrym wyglądzie?! Kiedy ostatni raz chciała być piękną dla Tomasza,? Rok temu, a może to już dwa lata? Więcej? Jej małżeństwo to beznadziejne oszustwo. Wielka, wyżerająca serce pustka, nuda. Od dawna nie czuła się już szczęśliwa, jej życie straciło cel, prawie wszystko co robiła było przeżarte bezsensem. Tak bardzo chciała się wyrwać! Była zamkniętą w wieży królewną czekającą na swojego księcia. Teraz, kiedy wydawało się jej, że książe po latach czekania pojawił się, a ona ma szansę uciec z zamknięcia, czuła się tak nieszczęśliwa jak nigdy dotąd. Chodziła na sztuki, w których grał epizody i na te, gdzie królował w głównych rolach, tylko po to, żeby móc patrzeć na jego twarz. Tomasz, jej nic nie rozumiejący mąż chodził z nią na wszystkie lepsze i gorsze sztuki, chociaż przecież nie lubił teatru. Jak wierny pies, krok w krok za swoją panią. Nie, ona nie potrzebuje już takiego psa! Kiedyś go przecież kochała. Wyszła za niego z miłości, z ogromnej, wielkiej miłości, która miała być wieczna! Piękny ślub i te łzy, łzy szczęścia, a może już wtedy czuła, że robi błąd? Przecież ona nigdy nie płacze ze szczęścia… Dziś wszystko straciło sens. Kiedy poczuła, że jej mąż to obcy człowiek, kiedy poczuła pragnienie ucieczki do innego, do kogoś, kogo uważała za fascynującego.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net

Kult singla

Powody, które podaje samotna  kobieta twierdząc, że jest jej dobrze lub jeszcze lepiej.
Nasze  przyjaciółki mają facetów, zostały ubezwłasnowolnione ……. na własne życzenie…
Tak, zupełnie ich nie rozumiemy, no może i się staramy ale……e ja bym tak nie mogła. I dobrze, że nie dałyśmy sobie założyć pętli na szyi jakiemuś osobnikowi płci przeciwnej co zwie się facetem.

No bo jak można stale myśleć o nim – przez małe ‚n’ oczywiście. My mamy przecież taką swobodę działania w każdej dziedzinie i tyle spokoju. Nie jest nam przykro, że znowu nie  zauważył nowej bluzeczki kupionej przecież dla niego, nie wściekamy się,  że zapomniał o ważnej dacie, że kwiaty w wazonie już nie są pierwszej świeżości i wcale nie zapowiada się, że szybko wstawi tam nowe, nie martwimy się o stertę naczyń, które on zostawi po sobie lub jeśli są po nas będzie sugerował małe porządki, nie musimy sprawdzać czy biedaczek  rwał sobie z głowy włosy  na wieść, że właśnie jesteśmy na piwie ze swoim ‚byłym’ lub starym dobrym kumplem ( nie akceptują słowa kumpel bo przecież  za tym zawsze musi się coś kryć), nie martwimy się, że czeka na nas w domu i już snuje wizję nieszczęścia jakie mogło nas spotkać lub spisku przeciw niemu bo nie było go z nami, a ściślej – bo byłyśmy same i jeszcze dosadniej – bo poszłyśmy bez niego, nie musimy z ciężkim sercem zwijać żagli z imprezy, która przecież dopiero się rozkręca, albo choć zwyczajnie uciekł nam autobus lub rozładował się telefon – wymyślać  na jego potrzeby bardziej wiarygodne ‚zeznania’, nie musimy znosić scen zazdrości i wciąż tłuc mu do głowy, że to on jest dla nas najważniejszy, że wcale nie ma ‚małego’ i że nie chcemy być z żadnym innym,  nie trafia nas nagła cholera, kiedy widzimy na horyzoncie ładną panienkę co to ma nogi do szyi i resztę ciała jak z okładki, anielską buzię i jeszcze kilometr za nią rozciąga się zapach jej perfum, nie martwimy się, że pewnie wolałby ją – bo ‚widziałyśmy’ jak  zapatrzył się na te nóżki w wysokich szpileczkach i ten ‚dekolt’, i że najpewniej wysłałby nas do siłowni żebyśmy miały równie co ona płaski brzuszek, nie musimy z nikim konsultować większych wydatków, nie kusi nas wypełniona specjalnie dla niego lodówka więc mamy większe szanse zgubić tu i ówdzie, możemy bez wyrzutów pomarzyć o tym przystojniaku, comieszka gdzieś w pobliżu. A co do sexu … same też  przecież możemy się pobawić w te …. no przyjemne sprawy łechtaczkowe i wibratorkowe, a może nawet  spotkamy Don Juana i przeżyjemy niezapomnianą noc co nam starczy do ……kolejnej….

Można by tak mnożyć wszelkie te przywileje i wygody, o których niejedna z nas z taką lubością mówi i rozprawia……..i tylko po to aby nawet  przed  sobą ukryć samotność i tęsknotę za zwyczajnym mężczyzną, który porwie nas w ekscytującą podróż uczuć, namiętności, radości i trosk dnia codziennego.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net

Mikołaj…- opowiadanie

Wczoraj odwiedził mnie Święty Mikołaj. Nie taki zwykły, z długą brodą i w czerwonym płaszczu, ale nowoczesny, idący z duchem czasu. Nie musiał nosić ze sobą worka z prezentami, ponieważ potrafił je wyczarować. Tylko, że z moimi coś nie wyszło… Ale opowiem wszystko od początku.
Przyjrzałem mu się uważnie: był młody, ubrany w czarną suknię i białą koronkową halkę. Nie wiadomo dlaczego założył je w odwrotnej kolejności. Cóż, kwestia gustu. Wkroczył do mieszkania, rozejrzał się po nim krytycznie i bezzwłocznie zajął się sprawą prezentów. W skupieniu szeptał magiczne zaklęcia — czasami słowo, lub dwa wtrącali terminatorzy, którzy przybyli wraz z nim. W pewnym momencie zaczął chlapać wodą za pomocą wielkiego pędzla. Śmigus-dyngus? W zimie? Ale nie chcąc pozostać mu dłużnym pobiegłem po wiadro.
Spóźniłem się! Kiedy wróciłem z łazienki już nie chlapał. Usłyszałem chóralne „amen” i na chwilę zapadła cisza. Terminatorzy wyszli, Mikołaj rozsiadł się na fotelu. Przycupnąłem niepewnie na brzegu kanapy.

— Nooo — powiedział tubalnym głosem.
Spuściłem głowę i z zainteresowaniem zacząłem oglądać kolorowe kwiatki na dywanie.
— Czy uczęszczasz na katechizację?
Po dłuższym czasie zorientowałem się, że pytanie było skierowane do mnie.
— Właściwie to…
— A gdzie twój zeszyt? — najwyraźniej zadowolony z odpowiedzi pytał dalej.
Zabrałem się do gorączkowego przetrząsania szafki. Po upływie dobrego kwadransa doznałem olśnienia. Podniosłem głowę znad sterty książek i rzuciłem niewinnie:
— A który?
Machnął ręką, jakby chciał mnie pozdrowić. Ja również do niego pomachałem.
— Taak — szybko grzebał w swojej aktówce. — Nazwisko takie a takie, numer mieszkania taki to a taki. No, to byłoby wszystko.
Podrapałem się po głowie.

— A prezent?
Jego twarz rozpromieniła się w oka mgnieniu. Zaczął oglądać stół pod różnymi kątami. Nagle zmarszczył czoło. Zmieszany pochyliłem się nad obrusem. Był nieskazitelnie czysty, ani jednej plamki. Odetchnąłem z ulgą.
— Przepraszam, ale nigdzie nie widzę — powiedział i uśmiechnął się życzliwie.
— Nic dziwnego, niedawno wyprany — odparłem dumnie, nie bardzo rozumiejąc, czemu zwykły obrus stał się nagle przedmiotem ogólnego zaciekawienia.
— Ja mówię o… — nakreślił w powietrzu prostokąt.
— Aa — stęknąłem. Wiedziałem o co mu chodzi. Za chwilę na stole pojawi się prezent. Czekałem z uroczystą, radosną miną.
Staliśmy tak w milczeniu. Zniecierpliwiony przestępowałem z nogi na nogę.
— To ja już pójdę — powiedział oschle. Zdziwiłem się — stół nadal był pusty.
— Ale… — próbowałem protestować.
— Szczęść Boże! — warknął i wyszedł trzasnąwszy drzwiami.
Coś we mnie drgnęło. Święty Mikołaj nie mówi „szczęść Boże”, zazwyczaj wita się i żegna wołając „ho, ho — ho, ho”! Usiadłem zrezygnowany. Ktoś okropnie ze mnie zadrwił. Żeby podszywać się pod Mikołaja? Perfidia! Otarłem łzę rąbkiem chusteczki. Może za rok przyjdzie prawdziwy?…

1995

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net

„Babcia” – opowiadanie

Monotonne ruchy wycieraczek leniwie zgarniały wodne drobiny z przedniej szyby samochodu. Wieczorna, październikowa mżawka nie była uciążliwa, ale wywoływała dziwny nastrój. Przyjemny? Mroczny? Tajemniczy? Nastrój pustki? Uliczne latarnie przemykały bokami rozsiewając nieprzyjemną żółtą poświatę. Mężczyzna był znudzony. Radio wydawało z siebie dźwięki, które przelatywały przez jego głowę nie wywołując najmniejszego efektu. Mimo wszystko pewnie trzymał kierownicę.

Spojrzał na kobietę drzemiącą na sąsiednim siedzeniu. Po chwili z powrotem skierował wzrok na drogę.

Hamulec!

* * *

Z policyjnego raportu:
‚(…) Nadmierna prędkość, śliska nawierzchnia oraz ograniczona widoczność stanowią bezpośrednią przyczynę wypadku. Analiza krwi kierowcy, ani pasażera nie wykazała obecności alkoholu tudzież innych substancji mogących mieć wpływ na stan psychofizyczny ofiar.

Ustalenia ekipy technicznej:
– prędkość pojazdu: 80-87 km/h,
– stan techniczny pojazdu przed wypadkiem: bardzo dobry,
– przesunięcie toru jazdy 66 cm na lewo bezpośrednio przed uruchomieniem mechanizmu hamulcowego,
– droga hamowania: 25 m (poślizg),
– uszkodzenia pojazdu powstałe w wyniku wypadku: całkowite zniszczenie przedniej części pojazdu z lekkim przesunięciem do tyłu.

Uwagi:
– pojazd wyposażony w standardowe urządzenia zabezpieczające, które w zaistniałych okolicznościach powinny były uchronić od śmierci, a nawet cięższych uszkodzeń zarówno kierowcę, jak i pasażera.

Hipotetyczny przebieg zdarzenia:
Kierujący pojazdem poruszającym się z nadmierną prędkością za późno zauważył, iż wysepka z latarnią uliczną stoi na torze jego jazdy (z ustaleń wynika, że nie stała). Nacisnąwszy pedał hamulca nie zdołał uniknąć lekkiego poślizgu na mokrej nawierzchni drogi. Pojazd uległ czołowemu zderzeniu z słupem, w wyniku którego obie osoby znajdujące się w pojeździe poniosły śmierć na miejscu (…)’

* * *

Starsza kobieta w beżowym płaszczu popatrzyła w lewo, w prawo, potem jeszcze raz w lewo. Zobaczyła światła nadjeżdżającego samochodu. Niespiesznym krokiem podreptała przez jezdnię. Kiedy usłyszała pisk opon, cofnęła się niepewnie. Huk i szczęk gniecionej blachy skłoniły ją do zwrócenia posiwiałej głowy na prawo. Na widok rozbitego pojazdu i nieruchomych zakrwawionych ludzkich zwłok w środku uśmiechnęła się promiennie. Pokiwała palcem w dobrotliwej groźbie, jednocześnie przemawiając cienkim, skrzekliwym głosem:
– Jesteś trzeci, już trzeci…

Po czym wolniutko podreptała dalej.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net

Do poczytania – „Egoizm”

Nie wzrusza mnie Twoja młoda, nagła śmierć. Nie obchodzi mnie wcale to, że miałeś przed sobą całe życie i tak wiele do zrobienia. Nie myślę o tym, co czułeś, kiedy twój niewielki, sportowy samochód z ogromną prędkością wbijał się w stare, rozłożyste drzewo stojące na poboczu. Nie interesuje mnie to, jak spotkałeś śmierć, czy bolało, czy się bałeś, czy całe życie mignęło przed Twoimi oczami. Nie zastanawiam się nad tym, jak umierałeś i czy bolało, kiedy przestałeś cierpieć, a może nigdy? Nie myślę o tym, że miałeś plany, że po raz kolejny pragnąłeś ujrzeć Twoją ukochaną Grecję, zdobywać najwyższe szczyty, poznać magię drzemiącą w grobach faraonów. Nie boli, że nie zdążyłeś tego zrobić. Zostawiłeś niespełnione marzenia, cierpiących przyjaciół, pogrążoną w smutkurodzinę. I mnie! I tylko to mnie obchodzi. Moja samotność, bezradność i strach. Wpadając na to cholerne drzewo nie zastanawiałeś się, co będzie ze mną, jak sobie poradzę bez Ciebie i naszych wspólnych planów. Pędziłeś jak szalony w pędzie do nikąd i nie obchodziło Cię zupełnie, co stanie się ze mną! Nie interesowało Cię to, jak będę żyć. Nie interesowały Cię obietnice, których już nie spełnisz, nie myślałeś o tym, co mieliśmy zrobić razem i jak mieliśmy kochać się na masce Twojego nowego, pieprzonego auta! Udaję, że płaczę z rozpaczy, a przecież łzy, które ciekną po moich policzkach są łzami wściekłości. Zakładam żałobną suknię i otaczam się kurtyną nieprawdziwego smutku. Rozpaczam wyłącznie nad sobą. Myślę tylko o tym, co będzie ze mną. Ciebie nienawidzę! Nie chcę o Tobie już myśleć. Krzywda, jaką mi wyrządziłeś nie jest godna wybaczenia. Miłość zamienia się w złość i nienawiść.Kiedy pokornie idę za trumną, wszyscy patrzą na mnie z litością i ze współczuciem, czego wcale nie potrzebuję. Chcę, żeby dali mi spokój i żebyś Ty zrobił to samo. Nie chcę już słuchać, że byłeś młody, piękny i z przyszłością. Byłeś głupi! Jak każdy Ikar, egoistyczny i naiwny. Pewny siebie, swojego szaleństwa i wiecznego życia. A ja jestem teraz sama… Pustki, jaką mi zostawiłeś nie da się wybaczyć. Wyrządziłeś mi grzech śmiertelny, za który nie ma odpuszczenia. A ja nie chcę już, żebyś za mną chodził, żebyś był moim światem! Dlatego teraz ja wsiadam za kierownicę szybkiego, czerwonego auta, które zawiezie mnie bardzo daleko… Daleko od Ciebie.. Do Ciebie…

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net
Strona 27 z 27« Pierwsza...2324252627