Koniec szkół koedukacyjnych? Nowa reforma edukacji

Ministerstwo edukacji zapowiada kolejną reformę. Tym razem chce by szkoły już wkrótce dzieliły się na żeńskie i męskie. Na początek tylko licea ogólnokształcące, podobne zmiany chce jednak wprowadzić w akademikach. Czy taki sam los czeka również podstawówki? (To, oczywiście, żart na Prima Aprilis – ale kto wie co będzie w przyszłości? Być może szkoły koedukacyjne naprawdę przestaną istnieć? Jeśli chodzi zaś o żarty i nieszkodliwe kłamstewka, jakich można dopuszczać się raz w roku – 01.04, prawdopodobnie pochodzenie tego zabawnego święta pochodzi już od starożytnych Rzymian. Psikusy znane są już od dawna i szkoda byłoby zaniechać kontynuacji tej pięknej tradycji!


Wg naszego informatora z ministerstwa edukacji, zajmującego się m.in. nową reformą, pierwsza zmiana ma nastąpić już w roku szkolnym 2020/21. „Nie wszystkie licea, oczywiście, będą od razu podzielone na te dla chłopców i dziewcząt. Zaczniemy od podziałów na klasy. Z czasem jednak będą to osobne budynki. Chcemy też aby wreszcie zniknął problem koedukacyjnych akademików. Dzięki takim rozwiązaniom uczniowie i studenci skupią się na nauce, a nie na randkach czy, co gorsze – myśleniu o takich sprawach jak współżycie intymne”.

fot matteo canessa sxc.hu

Już wkrótce nie będzie takich obrazków! Szkoły będą osobno dla chłopców i dziewcząt. fot sxc.hu mateo canessa

 

 

 

Pomysłodawcy mówią, że w ten sposób zniknie wiele problemów, które dręczą nastolatki i młodych ludzi jak np. nieplanowane, niechciane ciąże, nieprzemyślane podjęcie współżycia intymnego, zmniejszy się też radykalnie przemoc na tle seksualnym w szkołach i wśród studentów.

Co na to rodzice? Zdania są podzielone. Niektórzy wolą by pozostało, jak jest. „To powrót do dawno nieaktualnej przeszłości! Młodzież dziś jest inna, ma inne poglądy, priorytety i nie potrzebne są jej sztuczne podziały. Przecież i tak w dorosłym życiu chłopcy będą spotykać się z dziewczętami. Po takiej reformie nie będą potrafić ze sobą rozmawiać. To chory pomysł! A przecież i tak będą spotykać się poza szkołą, rozmawiać na Fejsbuku czy Instagramie” – uważa mama 16-letniej Agnieszki.

Inaczej myśli ojciec Mateusza, tegorocznego maturzysty. „Wolałbym, żeby syn skupił się na studiach, nauce, a nie uganiał się za dziewczynami. Byłbym spokojniejszy wiedząc, że jest w męskim akademiku, gdzie są konkretne zasady. Sam byłem w wojsku i jakoś przeżyłem. To dobry pomysł” – mówi.

A co Wy sądzicie na ten temat? Głosowanie nad reformą już wkrótce trafi do sejmu. Opozycja jeszcze nie wyraziła swojego zdania, partia rządząca jest natomiast na „tak”. Ze względu na inne wydarzenia w kraju sprawa jest wciąż mało znana, reforma może więc przejść „po cichu”, a chodzi przecież o przyszłość naszych dzieci!

Do dyskusji zapraszamy na naszym profilu na FB! https://www.facebook.com/puellanovapl/

PN

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net

Dodaj komentarz