Marina Vlady

 Marina Vlady

Słynna aktorka, która, dopóki nie poznała Włodzimierza Wysockiego, była przede wszystkim gwiazdą kina. Odkąd jednak Wysocki stał się miłością jej życia została dla wszystkich „żoną Wysockiego” i z tego przede wszystkim była i jest znana.

Urodzona w 1938 roku we Francji aktorka do dziś gra w filmach, występuje w teatrze, gdzie śpiewa piosenki ukochanego męża, o którym nie pozwala zapomnieć. Jej głos jest mocny, melodyjny, zapadający w pamięć. Śpiewa z pasją, która idzie prosto z zakochanego w wyjątkowym człowieku o trudnym, skomplikowanym charakterze i obolałej duszy.

A przecież nie była tylko żoną Wołodii. Zagrała w kilkudziesięciu filmach, a mężczyźni kochali się w tej pięknej, niezwykle kobiecej dziewczynie, była popularna zarówno w Rosji, jak i Francji. Mocny głos, znakomity talent aktorski i uroda. A także, jak się później okazało, silny charakter.

Jej książka „Wysocki czyli przerwany lot” napisana w 8 lat po śmierci poety wzbudziła ogromne zainteresowanie, ale i kontrowersje. Niektóre przedstawione przez nią fakty nie spodobały się rodzinie Włodzimierza Wysockiego. Napisana w formie listu do męża książka biograficzna odsłania także ciemne strony życia z artystą. Jego trudny charakter, przegrane walki z alkoholem, kilkudniowe nieobecności w domu, wszystko to opisała aktorka w swojej książce. Jednak z całej biografii wyłania się postać Wysockiego wybitnego, wyjątkowego i wrażliwego, który jednak nie potrafi poradzić sobie sam ze sobą, ze swoim życiem w wielkiej, ukochanej, ale nieprzyjaznej artyście Rosji.

Wciąż śpiewa pieśni swojego męża, po którym płakała prawie cała Rosja. „Konie” w jej ustach brzmią wyjątkowo, chociaż łagodniej niż w wykonaniu autora, którego chrypliwy głos rozdzierał duszę słuchacza na pół. Zachwyca czystym i tak różnym od Wysockiego wykonaniem „pieśni o dwóch pięknych samochodach”, romantycznej, ale i pełnej bólu pieśni, w której wielu odnajdzie swój los.

Kochana i nienawidzona. Przez wielu uwielbiana za poświęcenie dla barda. Ich miłość była trudna, przerywana długimi rozstaniami (ona w Paryżu, on w Moskwie) i alkoholowymi ciągami Wysockiego. Jednak gdyby nie ona być może Rosja straciłaby swojego artystę dużo wcześniej. Zabiegała o Esperal, o leczenie dla męża, walczyła o każdy następny dzień jego życia. Zapomniała o sobie by dbać o niego. Mimo swojej kariery, mimo ponad 100 filmów w jakich zagrała pozostała też w cieniu barda. Czy przeszkadza jej ta rola? Nie, bo wie, jak wielkim, dennym darem był Wysocki i do dziś stara się przypominać jego, coraz bardziej zapomnianą już, postać.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net

Dodaj komentarz