Poród musi boleć? Czy poród bez bólu jest realny?

Kobiety, które rodziły, doskonale wiedzą czym jest ból porodowy. Wiele z nich twierdzi, że nigdy ponownie nie zdecyduje się na dziecko właśnie ze strachu przed nim. Niestety, chociaż żyjemy w XXI wieku,  w czasach zaawansowanej medycyny, sytuacja polskich rodzących wcale nie jest łatwa. Znieczulenie wydaje się być prawie niedostępne, a kobiety w Polsce nie mają możliwości wyboru i muszą rodzić bez ZZO. Poród bez bólu? – fanaberie! Powie wiele osób. Kobiety wszak rodziły od tysięcy lat, znieczulenia  wtedy nie było i jakoś żyły. No dobrze, niektóre umierały przy porodach, ale przecież nie z bólu. Czy na pewno nie od tego? I czy to, że kiedyś umierano na zapalenie oskrzeli ma znaczyć, że dziś również nie warto leczyć? Czy fakt, że jeszcze 100 lat temu wcześniak nie miał szans na przeżycie ma skazać dzisiejsze zbyt szybko narodzone dzieci na śmierć? Dlaczego więc medycyna nie ma pomagać rodzącym?

Łatwo skazywać na ból porodowy inne kobiety samemu będąc mężczyzną lub kobietą, której poród nie bolał czy też taką, która rodzić już nie będzie. Niestety, wiele osób nie wzrusza dramat rodzących, które wspominają swój poród jako największą traumę.

Jak przyznaje inicjatorka akcji Rodzić bez bólu, jej poród nie należał do lekkich. Nie otrzymała znieczulenia mimo wskazań, bo nie było anestezjologa. Bolało tak, że Joanna Zelmańska identyfikuje się ze słowami Manueli Gretkowskiej piszącej „Najpiękniejsza chwila… tortur. Taak, siłami natury umiejącej zadręczyć na śmierć. Rozumiem kobiety nie mogące latami pogodzić się z tym bólem. Jestem nim zgwałcona”.

Mało pozytywne wspomnienia z porodówki ma również Agnieszka z Gdańska, która, chociaż nie odmówiono jej bezpośrednio znieczulenia, nie otrzymała go w końcu mimo, iż tego chciała. „Dali do podpisania listę skutków ubocznych, nic nie tłumaczyli, nie wspierali, dawali do zrozumienia, że to coś złego. W końcu urodziłam bez znieczulenia. Przestraszyłam się”. Tego typu historii jest o wiele więcej. Kobiety wspominają, że odmawiano im prawa do znieczulenia lub starano się od tego „niemądrego” pomysłu odwodzić. Tak nie może być! Dlatego Joanna Zelmańska, zamiast narzekać, coś ze złą sytuacją rodzących zrobić.
Napisała więc list otwarty z prośbą o pozostawienie kobiecie wyboru, czy chce rodzić ze znieczuleniem, czy bez. Nawet, jak przyznaje Zelmańska, jeśli znieczulenie byłoby płatne, byłby to lepszy wybór niż jego całkowity brak. „zwracamy się z serdeczną prośbą o podjęcie stosownych działań prawnych w kwestii znieczulenia zewnątrzoponowego, która w ferworze politycznych i światopoglądowych swarów zepchnięta została na margines społecznego zainteresowania. Jesteśmy bardzo zaniepokojeni tym, że kobieta w Polsce nie ma prawa skorzystać przy porodzie z możliwości uśmierzenia bólu”.  Pisze Joanna Zelmańska w liście pod którym już teraz podpisało się ponad 2 tysiące osób.

„To wciąż za mało” – uważa Zelmańska. Dlaczego tak jest? „Ludzie się boją znieczulenia, uważają, że po znieczuleniu kobieta może zostać np. sparaliżowana. Wiedza na ten temat jest minimalna. Wiele osób twierdzi, że poród po prostu musi boleć. Części społeczeństwa to nie interesuje, chociaż większość kobiet  rodziło,  lub będzie rodzić,  a w zasadzie każdy zna kogoś, kto rodził”

Skąd pomysł na tę niezwykle ważną akcję? Z własnych doświadczeń i z niezgodny na fakt iż „W tej chwili zgodnie z prawem znieczulenie dostaje kobieta, która ma wskazanie medyczne lub znacznie utrudnia poród, ale tak naprawdę wszystko zależy od szpitala. Jest kilka szpitali w Polsce, w których nie ma problemu ze znieczuleniami, w większości niestety nie ma ich wcale, przede wszystkim z powodu braku anestezjologów. W większości krajów Europy Zachodniej znieczulenia są we wszystkich szpitalach i  kobiety dostają je za darmo.”

W tej chwili, aby kobieta urodziła ze znieczuleniem, musi mieć do tego wskazania medyczne, które nie są sprecyzowane lub utrudniać poród, co również jest stwierdzeniem enigmatycznym. Dodatkowo, przy porodzie musi być cały czas obecny anestezjolog, co również nie zawsze jest możliwe. Dlatego tak wiele kobiet musi rodzić w bólach nie mając możliwości wyboru. Nie zgadzamy się na to, dlatego prosimy o podpisanie LISTU! Ułatwimy, być może, w ten sposób wielu rodzącym ich porody, sprawimy, że kobiety będą zachodzić w ciążę nie obawiając się traumy związanego z bólem towarzyszącym narodzinom ich dziecka. Przypomnimy również rządzącym, że kobieta też człowiek i ma prawo wyboru. Nikt nie zmusi nas do męczarni w imię nie naszych zasad!

RODZIĆ BEZ BÓLU

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net

Dodaj komentarz