Przygotowania do imprezy karnawałowej – bądź królową balu!

Karnawał czas zacząć! Będą imprezy, zabawy, bale. Rzadko jednak będzie również czas na przygotowywanie się do nich tygodniami… Najczęściej to, co mamy już mamy gotowe to kreacja –  chociaż też nie zawsze, szczególnie, jeśli jest to tzw. domówka. Jak w czasie zaledwie jednej, dwóch dób przygotować się do przyjęcia w dobrym humorze, w dopasowanym makijażu i stroju, z ładną cerą i lśniącymi włosami?

Jeśli przygotowujesz imprezę w domu – posprzątaj mieszkanie wcześniej. Mężatki zrobią to wspólnie z mężami, singielki zdane będą na siebie (chyba że wpadną znajomi by pomóc), ale czy z pomocą, czy bez, zacząć trzeba dzień wcześniej, chociażby wieczorem. Dom nie musi lśnić, przecież goście to nie Sanepid, jednak wypada, żeby było czysto i przyjemnie. Jeśli masz czas, ochotę i finanse,  miło będzie zadbać o ozdoby – srebrzyste czy złote balony (dostępne w np. Pepco czy Biedronce), kolorowe lampki, świece. Co kto lubi. To karnawał – może być kiczowato, może być elegancko, wszystko jest przecież dozwolone! Ty, Twoi goście macie być zadowoleni i wyluzowani. To najważniejsze.

Ty musisz się komfortowo, gdziekolwiek będziesz. Dlatego wieczorem przed zabawą, albo rano weź relaksującą kąpiel, czy prysznic. Nie zapomnij nałożyć maseczki na twarz, włosy. Jeśli nie masz pod ręką drogeryjnych kosmetyków, na zniszczone włosy nałóż maseczkę zrobioną z np. roztrzepanego jajka i łyżki miodu lub z łyżki miodu oraz wyciśniętego soku z cytryny (ok 3-4 łyżek). Taką maskę nakładamy na około 30 minut, a potem dokładnie myjemy włosy. Miód możesz tez wykorzystać jako maseczkę na twarz. W połączeniu z jogurtem naturalnym i odrobiną soku z cytryny będzie świetnym lekarstwem na zmęczoną cerę. Zmywamy ją już po 15 minutach.

Nie zapomnij zadba o zmęczone ciało – nałóż ulubiony balsam, rozmasuj bolące miejsca. Relaks doda Ci sił, witalności i piękna!  Idealnie sprawdzi się też masaż ostrą częścią gąbki, następnie nałożenie balsamu. Z domowych peelingów polecamy sól zmieszaną z oliwą z oliwek. Działa cuda!

Strój musi pasować do Twojej osobowości, być wygodny, ale i nieco szalony… W tym sezonie modne są kombinezony z cekinowymi aplikacjami, czarne, srebrne  lub siwe błyszczące sukienki, tiule, koronki. Niewiele zmienia się od lat, a więc z mody nie wychodzi czerwień czy ciemna zieleń. Dla osób o idealnej figurze – sukienki obcisłe, krótkie – zawsze się sprawdzą! Nie każda jest jednak posiadaczką perfekcyjnego ciała, dlatego „niedoskonałości” przykryje kombinezon, szersza sukienka bez wcięcia w talii za to z delikatnym paskiem czy po prostu błyszczące legginsy i długi, luźny top.

Gdy już jesteś gotowa, możesz przejść do makijażu. Najważniejszy jest dobry podkład, który przykryje niedoskonałości. Jeśli masz większe problemy, użyj także dobrego korektora. Do utrwalenia tych kosmetyków nie zapomnij o lekkim pudrze. Delikatny, o chłodnej barwie róż nałóż na kości policzkowe i rozetrzyj w stronę skroni. Powieki możesz delikatnie pomalować dopasowanym do stroju cieniem i dodać nieco (ale nie za dużo!) brokatu. Następnie tusz do rzęs – najpierw na całość, potem tylko zewnętrzne kąciki. Jeśli chcesz wyglądać bardziej ponętnie pomaluj usta ciemniejszą pomadką, jeśli natomiast wybierasz naturalny makijaż – lepiej by szminka miała zbliżony odcień do Twojego naturalnego.

Fryzura? Ma być prosta, ewentualnie z lekkimi podpięciami (błyszczące spinki, wsuwki).  Wciąż modne są kolory – np. różowe/fioletowe końcówki czy pasemka. Jednak długie, naturalne, lekko spięte gumką czy dużą spinką włosy królują. „niby bałagan” czyli „ułożony nieład” zawsze na topie. Modne są także warkocze oraz koki, jednak takie, z których filuternie „uciekają” pasemka niesfornych włosów.

 

 

 

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net

Dodaj komentarz