Seks tantryczny

Czym naprawdę jest seks tantryczny? Większość z nas pomyśli – to coś perwersyjnego! Strasznego! A może jakieś tajemne rytuały i orgie, z którymi „normalny” człowiek nie chce mieć nic wspólnego? 

Zacznijmy od początku, czyli wyjaśnienia, czym w ogóle jest tantra. Pochodzi ona z Indii, jednak istnieje także w Chinach, zajmują się nią także Tybetańczycy. Jest to, mówiąc oględnie i bardzo ogólnikowo filozofia związana z kultem żeńskich bogiń. Według Tantry kobieta i mężczyzna mają równe szanse na wieczne szczęście i osiągnięcie oświecenia. To doskonały system dla zwolenników równości płci! Nie ma gorszych, czy lepszych. Wszyscy zasługujemy na dobro. Podstawą seksu tantrycznego powinna być miłość. Do siebie i partnera.

Dziś nagość, seksualność wiążą się ze wstydem. Nawet z partnerem nie rozmawiamy o swoich potrzebach, ba, same przed sobą ukrywamy własne marzenia bojąc się, że są zbyt odważne! ość wiążą się ze wstydem. To głównie chrześcijaństwo wprowadziło kult duchowości, który jednocześnie podkreśla niedoskonałość i nietrwałość kruchego ciała. Podejście do seksu jest w tradycji chrześcijańskiej cóż…. delikatnie mówiąc, zachowawcze, wstydliwe. Księża powtarzają wszak, iż należy się raczej wstydzić swoich instynktów i starać się je zwalczać, niż je spełniać w innych niż prokreacyjnych celach. Tantra jest zupełnie inna! Tu nie ma wstydu, jest naturalność, radość i pełne zaufanie. Ważne jednak, by kochać zarówno partnera, jak i siebie samą. Umieć odnaleźć w seksie swoją własną przyjemność i odkryć, co sprawia przyjemność.

W tantrze koncentrujemy się przede wszystkim na patrzeniu sobie w oczy. Kochankowie nie powinni tracić kontaktu i być ze sobą przeżywając jednocześnie rozkosz. Trzeba nauczyć się cieszyć każdym dotykiem, pocałunkiem, szukać w nich przyjemności i radości. Nigdzie się nie spieszyć, nie myśleć o rzeczach, które zaprzątają nam głowę w codziennym życiu. Trzeba wyłączyć telefony, radio, telewizor, wyłączyć się. Zapomnieć o pośpiechu i problemach w pracy.

W tym seksie podkreśla się istotę chęci obydwu kochanków! Gdy tylko mężczyzna ma ochotę na seks, a ona nie, to znów dojdziemy do „uprawiania” a nie „przeżywania” seksu. Kobieta musi mieć szansę przygotować się, dojść do odpowiedniego dla niej poziomu pożądania, do którego dochodzi zazwyczaj dłużej niż mężczyzna.

Seks tantryczny to miłość, rozkosz, radość i otwartość. Brak tu wstydu, nie ma miejsca na pruderię. W tantrze seksu się nie uprawia, ale przeżywa się cały akt wraz z jego otoczką i punktem kulminacyjnym, który jednak nie jest najbardziej istotny. Czy jesteśmy gotowe na podjęcie wyzwania seksu tantrycznego?

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net

Dodaj komentarz