Walentynki , św. Walenty i…MIŁOŚĆ

W Walentynki myślimy o miłości. Zastanawiamy się nad jej znaczeniem i tym, czym naprawdę jest. Może Walentynki to kiczowate święto, zmusza jednak do refleksji nawet najbardziej zatwardziałego sceptyka. Święty Walenty daje nam swój dar – miłość.Czym jest miłość dla Ciebie? Przecież każdy z nas rozumie ją inaczej. A może niewielu ją w ogóle rozumie. Ale miłość to nie matematyka i nie trzeba jej tłumaczyć. Przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie, zaskakuje nas i pochłania. Nagle, wszystko inne traci sens, staje się nieistotne, problemy maleją i tylko ONA się liczy. To o Niej czytamy książki, oglądamy filmy i słyszymy piosenki. To Ona daje natchnienie artystom. To dzięki Niej czujemy euforie i przez Nią najbardziej cierpimy. 14 luty to dzień miłości właśnie. Jej święto. To dzień, w którym zakochani grają pierwsze skrzypce. W radiu słychać tylko romantyczne piosenki, a telewizja raczy nas filmami o miłości.
A przecież Walentynki nie muszą być świętem tylko dla zakochanych. Jeśli nie masz swojej’ „drugiej połówki”, to nie znaczy że masz nienawidzić tego dnia. Wyślij kartki znajomym, przyjaciołom, rodzinie, oraz wszystkim tym, którym życzysz miłości.

Warto również znać historię tego święta oraz jego patrona.
Czy zastanawiałyście się kiedyś kim był św. Walenty? Niestety, historia tego patrona jest owiana tajemnicą. Prawdopodobnie żył on w trzecim wieku, za panowania cesarza Klaudiusza II.

Jedna z legend głosi, że Walenty był księdzem skazanym na więzienie za nieposłuszeństwo cesarzowi Klaudiuszowi. Cesarz uważał, iż kawalerzy to lepsi żołnierze, oraz był przekonany, że małżeństwa osłabiały mężczyzn z jego armii. Tymczasem św. Walenty podobno wziął wiele potajemnych ślubów z młodymi kochankami, pomimo że to było w tym czasie zabronione. Tym sposobem biedny Walenty został ukamienowany i stracił głowę – dosłownie!
Inna legenda jest taka, że Walenty jako pierwszy wysłał Walentynkę. Mówi się, że w więzieniu Walenty zakochał się w córce swojego więziennego. Podobno wyleczył ją ze ślepoty i tuż przed swoją egzekucją wysłał jej list pożegnalny i podpisał go „Twój Walenty” – zwrot używany do dziś na Walentynach.
Samo święto- Walentynki kojarzone jest przede wszystkim z Ameryką. W Stanach Zjednoczonych i Kanadzie dzieci w szkołach wyprawiają przyjęcia i wymieniają walentynkowe kartki z przyjaciółmi, a dorośli wręczają sobie romantyczne upominki.
W Europie można obchodzić to święto różnie. W Anglii dzieci śpiewają piosenki z okazji Walentynek, czasem dostają prezenty w postaci słodyczy, owoców, a nawet pieniędzy. Niektórzy w Anglii pieką babeczki z kminkiem, śliwkami i rodzynkami. W niektórych państwach, np. we Włoszech, niezamężne kobiety wstają przed wchodem słońca, stają przed oknem i wypatrują przechodzących mężczyzn. Wierzy się, że pierwszy mężczyzna, którego wypatrzą, lub podobny do niego oświadczy się tej pannie w ciągu roku.

W Danii mężczyźni zazwyczaj sami piszą rymowane wiersze do swoich ukochanych. Nie podpisują się, lecz pozostawiają kropki zamiast swojego podpisu. Jedna kropka na literkę. My, Polacy, również tak często postępujemy.

Ja uważam, że najlepszym sposobem jest napisanie wiersza samemu. Nie musi to być dzieło sztuki! Spróbuj. A jeśli masz ochotę pochwalić się nimi na stronie, zapraszamy. Piszcie swoje wiersze i wysyłajcie na adres redakcja@puellanova.pl
Najciekawsze zamieścimy na stronie!

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net

Dodaj komentarz