Niewinny skok w bok to koniec związku? Czy zdrada wciąż boli, czy w dzisiejszych, liberalnych czasach przestała być czymś złym, a stała się jedynie niewinnym flirtem urozmaicającym stały związek? Zdradzamy, bo nie kochamy, czy dlatego, ze czegoś nam w związku brak?Najważniejsze pytanie brzmi jednak – czym tak naprawdę jest zdrada? Czy to kontakt fizyczny z osobą, która nie jest naszym stałym partnerem, czy może samo myślenie o kimś innym jest już zdradą? Czy zdrada to tylko seks… A może zdrada w ogóle nie istnieje, przecież mamy wolny wybór, jesteśmy wszak homo sapiens – myślimy i nasze decyzje są wyłącznie nasze, nikomu nic do tego. Wolna amerykanka, czy może jednak stały, oparty na wierności i zaufaniu związek ma dla nas sens? Większość (ponad 50%) czytelniczek PuellaNova w naszej ankiecie nie przyznaje się do zdrady, jednak są i takie, które zdradziły, a aż (a może tylko? ) 10% zdradza „od czasu do czasu” i nie widzi w tym niczego złego. 5% mówi, że zdrada umocniła ich związek! Znak czasów, winić mamy emancypację, czy tacy po prostu jesteśmy, że nie każdemu odpowiada monogamia. Jak to określił 24-letni Patryk „człowiek nie łabędź, a życie z jedną dziewczyną jest zwyczajnie nudne”. A więc nuda? Czy może niemożność pokochania kogoś tak mocno, że zdrada przestaje mieć sens. Może zdradzamy, bo obce jest nam uczucie prawdziwej miłości? „ Jeżeli nie ma nikogo, kogo darzysz miłością, jest możliwe, że twoje serce uschło. Miłość przynosi szczęście nam i osobom, które kochamy” pisze Chich Chat Hanh w „Naukach o miłości”. A więc być może zdrada oznacza, że mamy suche serca.
Miłość jest trudna, zdrada – łatwa. Przelotny seks na imprezie, związek pozamałżeński, nie tak trudno tego dokonać. Stały związek wymaga pracy i oddania, nie każdego na to stać. Zdradzamy, bo chcemy poznać, jak to jest z kimś innym, bo nie czujemy się szczęśliwe w naszym stałym związku, czasami pod wpływem chwili i emocji…. Zawsze jednak zdrada pozostawia w naszej duszy ślad, którego zmyć się nie da. Zdradzając naruszamy pewien głęboko zakorzeniony w nas porządek, ład. Podświadomie czujemy, że zdrada jest zła.
Zdradzając ranimy nie tylko partnera, ale także siebie. Dajemy dowód naszej słabości, albo słabości naszego związku.





