Życie po gwałcie – seks i nie tylko

Wiele osób myśli, że po gwałcie można wrócić do normalnego życia. Zapomnieć, iść do przodu, Bez względu na to, czy się zgłosi sprawę na policję, na prokuraturę, do sądu, w domu, przy partnerze, można czuć się bezpiecznie. Niestety, jak mówią dziś młodzi to tzw. bzdura na resorach.

Zbliżenia po gwałcie są niezwykle trudne. Zadziwiająco mało mężczyzn rozumie traumę kobiety. Co gorsze, wielu z nich doszukuje się winy w kobiecie i nie chce jej nawet dotknąć, jako tej, która została „zbrukana” przez innego. Wiele związków, nawet tych, które były wcześniej zwarte, kochające się i bardzo sobie bliskie, rozpada się.

Dlaczego? Często powodem jest wciąż panujący mit, iż „ona była winna”. Mężczyźni,  w wielu przypadkach nie potrafią zrozumieć, że kobiety nie są przygotowane na przemoc seksualną oraz nie potrafią odepchnąć gwałciciela z wielu licznych względów. Nie tylko braku siły fizycznej, ale też strachu, braku wiedzy, jak się zachować czy też ze zwykłego poczucia utraty gruntu pod nogami. Mężczyzna, który wie, że jego partnerka doświadczyła gwałtu często odchodzi, nie jest jej  wsparciem. Jest tchórzem. Niestety, tych tchórzy jest bardzo dużo. Są jednak tacy, którzy zostają…

Kbieta po gwałcie

Kobieta po gwałcie

Po gwałcie kobieta potrzebuje przede wszystkim czułości i zrozumienia. Opieki i bliskości, a najważniejsze dla niej słowa to „nie twoja wina”. Musi w nie wierzyć i wiedzieć, że wszyscy, z jej partnerem włącznie są o tym przekonani i wiedzą o tym, nie mają żadnych wątpliwości. Pozostawmy na chwilę na marginesie sprawy zgłaszania tego koszmaru na policję. Kobieta, która przeżyła coś tak potwornego musi czuć się bezpieczna i wiedzieć, że nadal jest kochana. Jeśli tego nie będzie, jej świat zawali się podwójnie.

Mężczyznom trudno jest dotrzeć do kobiety po gwałcie. Niektóre z nich bywają bardzo oschłe, inne boją się zwykłego przytulenia, jeszcze inne wpadają im w ramiona spragnione „prawdziwej bliskości”. Nie każdy partner potrafi sobie z tym poradzić. Jednak ktoś, kto naprawdę kocha, w końcu będzie wiedział, jak to zrobić. Jak pocieszyć, jak wesprzeć, jak dać spokój i bezpieczeństwo. Jak zapewnić o własnej, bezkrytycznej miłości i zapomnieć na chwilę o sobie, by zaspokoić potrzeby kobiety. Jakiekolwiek by one nie były.

Wartościowym pomysłem jest wspólna terapia, która pomoże obydwojgu partnerom. Może to być psycholog, czy też seksuolog. Ważne by był to ktoś odpowiedzialny, z doświadczeniem w takich sprawach, oraz taka osoba, która spodoba się obydwojgu partnerom. Nierzadko partnerzy decydują się na osobne terapie. To też jest jakieś wyjście, wszystko zależy od potrzeb i możliwości. Należy pamiętać, że nie musi się to wiązać się z kosztami, psychiatrę oraz psychologa pomoże znaleźć odpowiednia fundacja jak np. Feminoteka, warto popytać o pomoc we własnym miejscu zamieszkania. Najgorsze, to nie robić nic, próbować na siłę zapomnieć. Tak się nie da. O tym się nie zapomina! Można, mimo to, wrócić do siebie po tej traumie, cieszyć się drobiazgami i doceniać życie. Wymaga to jednakże ogromnej pracy nad sobą, swoim życiem, wielkiego wsparcia najbliższych. Bez tego trauma będzie się zwiększać, a życie kobiety zgwałconej stanie się coraz trudniejsze. Skutki gwałtu mogą wpłynąć na każdy aspekt funkcjonowania, dlatego trzeba działać szybko, ale rozsądnie, delikatnie i najlepiej, jeśli jest taka możliwość, ze wsparciem specjalisty.

Pamiętajmy, iż partnerowi kobiety, która została zgwałcona, też jest także bardzo ciężko. Jego także dręczy  poczucie niesprawiedliwości. Chęć natychmiastowej zemsty. Pragnienie pokazania gwałcicielowi, kto naprawdę rządzi. Tzw. męskie, podstawowe uczucia. Tu trzeba być jednak bardzo ostrożnym i pomyśleć o broni typu bardzo dobry prawnik, nawet kosztem np. kredytu. Może się zwrócić. Adwokat jest potrzebny od początku, już na pierwszych zeznaniach na policji. W naszym kraju to kobieta musi udowodnić, że gwałt był, gwałciciel stoi na lepszej pozycji, od początku trzeba o tym pamiętać. Jeśli ma dojść do sprawy, walka będzie trudna i bezwzględna…. Partner osoby, która doświadczyła gwałtu, będzie czuć się bezpiecznie gdy będzie miał wsparcie fachowego prawnika, a kobieta będzie wdzięczna, że to właśnie on, jej bohater, załatwi „te sprawy” za nią. Dobry adwokat będzie chronić swoją klientkę by jak najmniej cierpiała podczas sprawy, przesłuchań. Jednak to, niestety, kosztuje, nie ma co owijać w bawełnę.

Nie każda kobieta będzie chciała zgłosić sprawę na policję i to też należy uszanować. Spotkanie z policjantka czy policjantem, potem prokuratorem, aż wreszcie zeznania przed sądem są kolejnymi traumami i nie ma co siebie oszukiwać, że tak nie jest. Jednak jest to jedyna szansa na złapanie sprawcy i powstrzymanie go przed kolejnymi gwałtami. To też jest jakiś argument.

W jakikolwiek sposób sprawa się nie rozwinie, powrót do „normalności” może trwać bardzo długo. Niektóre kobiety przestają być namiętnymi kochankami, boją się seksu, zbyt wiele kojarzy im się z „tamtymi wydarzeniami’. Cierpliwy kochanek to zrozumie, zaprowadzi ukochaną do psychologa, pomoże jej się z tego wyplątać. Nikt jednak nie da gwarancji, ile to potrwa i czy będzie tak, jak kiedyś. Są takie kobiety, które nienawidzą seksu przez długie lata. Mają do tego prawo i nikt nie może temu się dziwić, dyskredytować ich, czy uważać za gorsze! Tak po prostu bywa. Gwałt jest niezwykle bolesnym, traumatycznym i potwornym przeżyciem, które na zawsze wbija się w kobiecą świadomość. Nie da się o nim zapomnieć. Nigdy.

Gwałt to trauma do końca życia. Dla obydwojga partnerów. Nie tylko dla niej, lecz przede wszystkim to jej ból, potworne wspomnienia i koszmar. Jednak kiedyś trzeba powstać, stanąć na nogi i powiedzieć „dość”. Czy seks nigdy nie będzie wchodzić do wspólnej sypialni? Wróci. Jednak na to potrzeba czasu…. I pełnej zgody obydwu stron…

Nie dajmy gwałcicielowi satysfakcji, by zniszczył nam całe życie, by nim rządził i sprawił, że ofiara będzie nią na zawsze!

Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Blip
  • Gadu-Gadu Live
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • email
  • PDF
  • Twitter
  • Śledzik
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Grono.net

Komentarz dla "Życie po gwałcie – seks i nie tylko"

  1. Alexa_0 pisze:

    Oby nikt nie musiał tego przeżywać na własnej szkórze bo jestem pewna że jest to taka tragedia ludzka z której nie sposób się otrząsnąć.

Dodaj komentarz